C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ArturS
Śro 19 Sie, 2020
MARSZE
Autor Wiadomość
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Wto 06 Maj, 2008   MARSZE

MARSZE
"Wyszkolenie, jakie żołnierz otrzymuje w czasie służby wojskowej, składa się z całego szeregu sprawności i umiejętności, jak sprawność strzelecka, rzucanie granatem, zachowanie się w walce it.d. Jedną z takich sprawności jest wykonywanie szybkich i długich marszow bez zbytniego wyczerpania. Sprawność ta, jak i inne, posiada duże znaczenie dla zdolności bojowej wojska.

Jeszcze Napoleon mówił, że bitwy wygrywał nogami żołnierzy. Choć wiele od owych czasów zmieniło się w sposobach walki, twierdzenie to pozostało słuszne. Większość armji - to piechota. Jeśli piechurzy będą umieli maszerować szybko i wytrwale, podniesie się zdolność do maszerowania, a wojsko, które potrafi szybko maszerować, może przeciwstawić się z powodzeniem przewadze liczebnej wroga.

Nasza piechota celowała zawsze w długich i szybkich marszach. Mamy piękne przykłady forsownych marszów, wykonywanych przez oddziały w ostatniej wojnie polskiej. II-a brygada 1-ej dywizji litewsko-białoruskiej we wrześniu 1920r. wykonała marsz długości 207 km z Augustowa pod Lidę, w ciągu 4 1/2 dni; 1 dywizja legionowa wykonała w ofensywie sierpniowej marsz z Lubartowa do Białegostoku, robiąc 261 km w ciągu 6 dni, przyczem jednego dnia "zjadła" jak nic 55 km! Wszystkie te marsze wykonano, staczając walki z nieprzyjacielem. Podobnych przykładów można przytoczyć dużo.

Tę zaletę naszej piechoty powinniśmy zachować! Musimy więc uczyć się szybko i wytrwale maszerować i, co jest b. ważne, utrzymać się w tej sprawności długo po opuszczeniu szeregów. Wszak większość przyszłego wojska tworzyć będą rezerwiści.

W marszach, jak i w strzelaniu możemy się ćwiczyć i poza służbą wojskową. Członkowie stowarzyszeń przysposobienia wojskowego, a szczególnie Związku Strzeleckiego, uprawiają marsze, jako sport pieszy. W ćwiczeniach tych dochodzą do bardzo dobrych rezultatów.
Marsze są sportem, wyrabiającym b. wszechstronnie organizm. Prócz mięśni nóg, wyrabiają mięśnie brzucha i ramion. Uprawiane w małych oddziałach, jak drużyna, nie tylko rozwijają nasze mięśnie, ale wyrabiają poczucie solidarności, koleżeństwa, oraz karności.

Przytem marsze są najtańszym sportem. Nie wymagają żadnych specjalnych przyborów i kostiumów; wystarczy codzienne ubranie i mocne obuwie. Dzięki temu sport ten może stać się powszechnym i uprawiać go mogą wszyscy, dla których za drogie są inne sporty.

Sport pieszy rozwija się w Polsce dość szybko, o czem świadczą zawody marszowe, organizowane w różnych okolicach kraju. Pierwszymi zawodami marszowemi na dużą skalę był "Marsz szlakiem kadrówki" zorganizowany przez Związek Strzelecki w 1924 r. w 10-tą rocznicę wyruszenia 1-ej kompanii kadrowej Legjonow Polskich przez kordon graniczny do Kielc w dniu 6 sierpnia 1914 r. Marsz ten odbywa się corocznie na przestrzeni Kraków-Kielce, to jest 122 km w ciągu trzech dni od 6-8 sierpnia. Tą wspaniałą imprezą sportową czci Związek Strzelecki czyn historyczny naszego ukochanego wodza, a swego najwyższego protektora Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W następnych latach zorganizowano dalsze zawody: marsz Sulejówek-Belweder 27 km, od 1926 r. marsz Zadwórzański na drodze Zadwórze-Lwów 44 km, marsz Majowy na drodze Białystok-Grodno 82 km, marsz im. gen. Rydza-Śmigłego: Podhajce-Brzeżany 30 km, marsz szlakiem Świteziańskim na trasie Baranowicze-Nowogródek, wszystkie zapoczątkowane w 1927 r. W 1928 r. zorganizowano cały szereg nowych imprezmarszowych, z których największe są: marsz Nadbużański na drodze Biała-Brześć 44 km, marsz szlakiem Batorego na drodze Konstantynów-Wilno 86 km i marsz powstańczy nad Odrę na trasie Mysłowice-Olsza.

Według danych zenbranych w 1928 r. ilość zawodów marszowych i zawodników była już bardzo pokaźna. W 11 największych i bardziej znanych zawodach marszowych brało udział 418 drużyn i 320 uczestników - razem 5.754 osób.

Pięknym dowodem wzrostu zawodów marszowych i sportu pieszego może być rozwój corocznego marszu szlakiem kadrówki. W 1924 r. stanęło do tego marszu 7 drużyn, rekordowy czas wynosił 24 godz. 6 min., a w 1928 r. stawało 65 drużyn i najlepszy czas wynosił 12 godz. 55 min. 15 sek. !!!122 km!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W zawodach marszowych duży udział biorą drużyny wojskowe. Ponieważ członków drużyn wojskowych można dobrze zaprawiać do trudów marszu i wybrać najzdrowszych i najsilniejszych żołnierzy, drużyny wojskowe maszerują najwytrwalej i zdobywają pierwsze miejsca.

Zawodnicy cywilni ustępują naogół wojskowym, ale dzięki wyćwiczeniu osiągają b. dobre rezultaty.

Po odejściu ze służby wojskowej pamiętajmy, że w rezerwie musimy być nadal żołnierzami o dużej wartości. Nie wolno nam więc tracić zdolności do dużych marszów. Dlatego uprawiajmy sport pieszy, stawajmy do zawodów marszowych, aby nie osłabły nasze mięśnie i wytrwałość na trudy marszów!"

Żołnierz Polski Nr 23, Warszawa 9 czerwca 1929 r.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Cze, 2008   

Marsz szlakiem powstańca wielkopolskiego styczeń 1927

Ku uczczeniu ósmej rocznicy oswobodzenia Kujaw spod jarzma pruskiego zorganizował okręg inowrocławski marsz szlakiem powstańca wielkopolskiego. Długość marszu wynosiła 80 km. Marsz podzielono na pięć osiemnastokilometrowych etapów. Marsz odbył się e formie zawodów drużynowych. Zespoły liczyły po 8 zawodników. 1 stycznia rozpoczął się marsz na pierwszym etapie Trzemeszno-Mogilno. Do zawodów stanęło 5 zespołów z Trzemeszna, razem 40 zawodników. Pierwszy przybył do mety zespół gimnazjalny z Trzemeszna - 2 godz. 15 sek. Trzeciego stycznia rozpoczął się drugi etap marszu, Mogilno-Strzelno. Pierwszy przybył do mety Sokół I w czasie 2 g. 20 min. 30 sek. Trzeci etap Strzelno-Kruszwica przebył pierwszy Sokół I w czasie 1 g. 52 min. 50 sek. W czwartym etapie Kruszwica-Inowrocław, zdobył pierwszeństwo zespół Młodzież I Kruszwica w czasie 1 g. 54 min. 20 sek. Ostatni etap Inowrocław-Złotniki Kujawskie rozpoczął się 9 stycznia. Do zawodów stanęło 10 drużyn. Pierwsza przybyła drużyna Sokoła z Inowrocławia. Zawodnicy maszerowali bez płaszczów z karabinami na ramieniu.

"Żołnierz Polski", 13 lutego 1929 r.
---------
Również przez Kruszwicę, 4 lata później -
marsz podróżny SPArt /26.VII-3.VIII.1933 r. w wątku:
http://cytadela.aplus.pl/...p?p=29043#29043
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Śro 18 Cze, 2008   

SPORT
WSPANIAŁY TRIUMF; 30 P.S.K. NA KADRÓWCE


Na historycznym szlaku Kraków-Kielce odbyla się w tym roku wielka uroczystość - dziesięciolecie Marszu Szlakiem Kadrówki. Po raz pierwszy marsz ten, pomyślany przez Zw. Strzelecki jako wyraz hołdu dla Kadrowej oraz gotowości bojowej młodego pokolenia, odbył się w dziesięciolecie wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej - w 1924 r. przy udziale zaledwie 7 drużyn strzeleckiech.
Od tej chwili na szlaku tym, ktory odegrał decydującą rolę w dziejach pzrysposobienia wojskowego w Polsce, kierując je na nowe tory wspaniałej rywalizacji sportowej - dokonywała się stała ewolucja i rozwój sportu marszowego.
Zrazu jedyny w Polsce szlak marszowy, a potem jeden z niewielu - gromadził coraz większe ilości drużyn, których liczba w latach 1927-29 przekroczyła setkę. Kiedy sport marszowy, na szlaku Kraków-Kielce zapoczątkowany, szeroko się w Polsce rozpowszechnił, kiedy w każdym okręgu, a potem w każdym niemal powiecie zaczęto organizować lokalne marsze - Kadrówka, spełniwszy swe zadanie w dziedzinie popularyzacji marszów, stala się centralną próbą sprawności wybranych z pośród wybranych, elity sportu żołnierskiego.
Poważną ewolucję przeszły też zasady marszu. Początkowo bieganie było zabronione, następnie zezwolono na nie, by z kolei w 1928 r. powrócić do zasady czystego marszu. W pierwszych latach drużyny stanowiły nierozerwalną całość i odpadnięcie jednego zawodnika powodowało dyskwalifikację całego zespołu, następnie wprowadzono za to jedynie punkty karne. W roku 1930 dodano na ostatnim etapie strzelanie.Wreszcie ograniczono zawody do dwóch etapów - Miechów-Jędrzejów i Jędrzejow-Kielce, pierwszemu etapowi Miechów-Jędrzejów nadając charakter próby regularności marszu w określonym czasie.
W roku bież. nastąpiły dalsze zmiany regulaminu marszu. Pierwszy etap należało przejść w tempie 1 km. - 11 min., drugi w tempie 1 km. - 10 min. i dopiero na ostatnim odbywał się marsz na czas ze strzelaniem pod Chęcinami. Dla drużyn p.w. przedpoborowych same zawody marszowe ograniczono do odcinka Chęciny-Kielce.
Tegoroczny marsz, do którego stanęło 34 drużyny, w czem 7 wojskowych, stał się triumfem starych mistrzów, bowiem we wszystkich kategoriach wygrały go drużyny wypróbowane i już wielokrotnie zwycięskie.
Tak więc wśród przedpoborowych drużyn p.w. zwyciężył zeszłoroczny mistrz oddział strzelecki Zuchowatych Poznań 533,5 p. przed strzelcami z Grodna 530,5 p. i Skarżyska 508 p. Zuchowaci i Grodno mieli najlepszy wynik w strzelaniu po 63 kule w tarczy, natomiast słabsze wyniki w marszu, gdzie najlepszy czas osiągnęło Skarżysko 1 godz. 49 min. 47 sek.; zaś Zuchowaci mieli 6 miejsce z czasem o 10 min. gorszym.
W kategorii p.w. ponad 23 lata zwyciężył wielokrotny triumfator licznych marszów oddział strzelecki Warszawa-Powązki 534 p. przed zespołami strzeleckiemi Łódź 529 p. i Lublin 513,5 Powązki miały najlepszy czas w marszu 4:24:04" i drugie miejsce w strzelaniu 34 p. za Poznaniem 40 p.
Największy jednak triumf odniósł w kategorii drużyn wojskowych 30 psk., osiągając trzecie z rzędu zwycięstwo w ciągu trzech następujących po sobie lat. Jest to pierwszy w dziejach Kadrówki tego rodzaju wypadek. 30 psk zdobył na własność nagrodę wędrowną dla drużyny zwycięskiej.
Drużynę 30 psk prowadził po raz trzeci plut. Rosiński, który w ten sposób ustanowił wyjątkowy w kadrówce rekord - trzykrotnego dowodzenia zwycięskim zespołem. Nie tylko w latach kolejnych, ale nawet w dowolnym odstępie czasu, dotąd nigdy nikomu to się nie przytrafiło!
30 psk, którego atutem obok dużego doświadczenia i rutyny, była równomierność wyników w marszu i strzelaniu, miał groźnych rywali w drużynie 16 pp. złożonej przeważnie z podoficerów i st. strzelców, która miała najlepszy czas w marszu, ale słabszy czas w strzelaniu i w drużynie 74 pp., która miała najlepszy czas w strzelaniu.
Wynik marszu Jędrzejów-Kielce 38 km
1. 16 pp 4:09:34"
2. 30 psk 4:17:25"
3. 74 pp 4:24:57"
4. 4 ppLeg. 4:31:22
Wynik strzelania na 100 m. do dwóch sylwetek w ciągu 1 min.:
1. 74 pp 102 p.
2. 30 psk 100 p.
3. 4 ppLeg. 73 p.
4. 16 pp 64 p.
Ostateczna kwalifikacja:
1. 30 psk 530,75 p.
2. 74 pp 525,25 p.
3. 16 pp 502,4 p.
4. 4 ppLeg 489 p.
5. 57 pp 457,5 p.
6. 20 pp 429,25 p.
7. 35 pp 413 p.
Po ukończonym marszu w dn. 8 sierpnia w Kielcach dca OK V gen. Łuczyński dokonał wręczenia nagród drużynom wojskowym.

---------------
WIARUS Nr. 34/1933, str. 808
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3961
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008   

O kurka, 1 km lykali srednio w ok 10 minut...
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Cze, 2008   

I skok we współczesność:
„100 km Military Patrol Competition”
W dniach 13-14 czerwca 2008 r. delegacja żołnierzy z jednostek podległych Dowódcy Garnizonu Warszawa brała udział w zawodach sportowych „100 km Military Patrol Competition” organizowanych w miejscowości Bienne (Szwajcara). Do zawodów zgłoszono trzy drużyny z Dowództwa Garnizonu Warszawa.
Drużyna nr 1:
· mjr Marek Imielski
· st. chor. Roman Pytel
Drużyna nr 2:
· st. chor. Sztab. Jacek Pietruszewski
· st. kpr. ndt. Rafał Petynka
Drużyna nr 3:
· kpt. Andrzej Bielski
· szer. rez. Zbigniew Makowski
W klasyfikacji generalnej „Military Patrol” zostały zakwalifikowane 24 drużyny. Drużyny reprezentujące Wojsko Polskie zajęły miejsca od 3 do 5:
· Drużyna nr 1 – 3 miejsce
· Drużyna nr 3 – 4 miejsce
· Drużyna nr 2 – 5 miejsce
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 13 Lip, 2009   

- Kalendarzyk Zolnierza na rok 1936, Glowna Ksiegarnia Wojskowa, Warszawa 1936 r.

- jestem w szoku; GUMA DO ZUCIA jako zalecana pomoc na gaszenie pragnienia w czasie letnich upalow dla strzelca-piechura Wojska Polskiego na czas manewrow w lipcu a.d. 1936!!!
Ostatnio zmieniony przez ArturS Pon 11 Maj, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
qrak
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 454
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 13 Lip, 2009   

Z gumą do zucia spotkałem się już we wspomnieniach żołnierzy niemieckich, ale już podczas trwania wojny. Że już przed wojną była znana i to u nas to także jestem zaskoczony.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 05 Paź, 2009   

BIEG ROZSTAWNY KOP

Od 1925 r. dla żołnierzy szeregowych KOP nagrodą za dobrą służbę był udział w biegu rozstawnym z pałeczkami sztafetowymi wzdłuż granicy strzeżonej przez KOP.
Pod koniec września 1928 r. żołnierze z Brygady KOP "Podole" czuwający w strażnicach nad rzeką Zbrucz, stanowiącą naturalną granicę między Polską a Ukrainą martwili się, że deszcz pada od tygodnia i ziemia rozmiękła. Za kilka dni rusza bieg rozstawny z pałeczkami sztafetowymi, jak co roku o tej porze. Mimo wytyczonych najkrótszych tras od strażnicy do strażnicy, błoto może powodować, że uzyskają gorsze wyniki czasowe w biegach niż jesienią 1927 r.
Zorganizowany przez Korpus Ochrony Pogranicza bieg rozstawny uzyskał aprobatę we wszystkich baonach. Był wielkim wyzwaniem i trzeba było zasłużyć, aby stawać do biegu jako sportowcy, pokonujący trasy biegowe w rynsztunku bojowym. Mundur zapięty na wszystkie guziki, płaszcz zrolowany, przewieszony przez plecy, błyszczące buty z cholewami, czapka na głowie z paskiem pod brodą, aby nie spadla w czasie biegu, karabin w prawej dłoni i pałeczka sztafetowa w ręce lewej.

- Każdy żołnierz biegnie średnio 600 metrów - przypominali instruktorzy - dobry czas na pokonanie odcinka 2,5 minuty zważywszy, że biegacz jest obciążony, a nie swobodny jak na stadionie i trasa biegu w terenie jest bardzo trudna i niebezpieczna.
- Bieg rozstawny rozpoczyna się od granicy z Prusami na północy Polski. Żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza z jedną pałeczką biegną na wschód, żołnierze Straży Granicznej z drugą pałeczką biegną na zachód. Pałeczkę KOP my przekazujemy kolegom ze Straży Granicznej nad Dniestrem, tam odbieramy ich pałeczkę i biegniemy z nią w drugą stronę, aż do granicy z Prusami.
- Bieg rozstawny trwa dzień i noc bez przerwy i niezależnie od pogody - tłumaczyli starsi żołnierze nowym rekrutom w szkole KOP w Czortkowei. W biegu uczestniczy kilka tysięcy żołnierze KOP wzdłuż wschodniej i północno-wschodniej granicy państwa polskiego.
- Przed rozpoczęciem biegu ekipy sprawdzają każdy odcinek trasy aby nie było niespodzianek. Żołnierze ktorzy nie biorą udziału w biegach czuwają za kolegów na granicy i nad biegaczami niosącymi pałeczkę sztafetową.
- Żołnierze Korpusu mają do pokonania 2110 km granicy w obie strony, a żołnierze Straży 3227 km w obie strony, wiadomo, że ich bieganie trwa dłużej i my czekamy na pałeczkę spokojnie, bo przekaża ją w przewidywanym terminie.
- Pałeczkę nad Zbruczem od Baonu KOP "Dederkały" odbiera baon KOP "Skałat", przekazuje do baonu "Kopyczyńce", odbiera ją potem baon "Czortków" i przekazuje do baonu "Borszczów". Następnie pałeczkę przekazujemy do Straży Granicznej nad Dniestrem.
- Po przerwie odbieramy pałeczkę Straży Granicznej, która przywędruje od granicy z Węgrami i Rumunią, niesiemy ją na północ i przekazujemy do baonu "Dederkały". Tam kończy się rejon naszego stróżowania.

Z początku bieg odbywał się tylko na granicy strzeżonej przez KOP, w roku 1928 w biegu brali udział żołnierze Straży Granicznej.
Żołnierze biegli z pałeczkami sztafetowymi całą dobę, lecz ze względu na krotkie dni i długie noce w listopadzie przesunięto termin biegu o miesiąc wcześniej. Bieg rozpoczynał się w jednym miejscu i odbywał się w dwóch kierunkach, trasa prowadziła najkrótszą drogą od strażnicy do strażnicy, termin biegu podawano specjalnym rozkazem, np. w 1928 r. bieg rozpoczął się 1 października przy słupie granicznym nr 202 na granicy polsko-pruskiej. Tutaj stróżował 29 baon KOP i na sygnał pałeczki sztafetowe pomknęły w kierunku zachodnim niesione przez żołnierzy Straży Granicznej i w kierunku wschodnim niesione przez żołnierzy KOP.
Bagna, potoki, podmokłe łąki, prymitywne kładki, narażały biegnących na niebezpieczeństwo nocą, dlatego na wielu odcinkach ulepszono kładki lub zbudowano trwałe mosty, po których mogły jeździć pojazdy kołowe.
Po zakończeniu 1928 r. w biuletynie KOP podano, że wojsko KOP przebiegło 2110 km, z tego polami i łąkami 510 km, lasem 458 km, przez bagna 356 km, piaski 280 km, krzaki 245 km, terenem podmokłym 208 km, kładkami i łodziami 53 km. Pokonano 200 km więcej niż w latach ubiegłych, bo trasa biegu KOP zwiększyła się o odcinek granicy z Prusami i Rumunią.
Już 7 października pałeczka KOP dotarła nad rzekę Dniestr, nocą Straż Graniczna przejęła pałeczkę na łódź wojskową. Po tym przekazaniu KOPiści mieli wolne i oczekiwali na pałeczkę przyniesioną z zachodu przez Straż Graniczną, co nastąpiło w tym samym miejscu na rzekę Dniestr w dmiu 12 października 1928 r. nad ranem.
Tu należy dodać, że żołnierze ze Straży Granicznej musieli pokonać biegiem 3227 km granicy, co wymagało dłuższego czasu.
Po spotkaniu w Karpatach pomknęły one z powrotem do miejsca startu z południa ku północy i ten bieg już był znacznie trudniejszy dla wszystkich uczestników, ponieważ nadeszła pora zimowa. Deszcz i wiatr ze śniegiem opóźniał bieg, mimo to uzyskano lepszy czas niż w latach ubiegłych. Bieg z południa na północ zakończył się dla Brygady KOP "Podole" dobrym wynikiem.
Bieg rozstawny z pałeczkami sztafetowymi budził ogromne emocje, wojsko przez cały rok trenowało biegi na czas. Aby biegnąć z pałeczką trzeba było zasłużyć rzetelnym wykonywaniem obowiązków w każdym dniu. Skierowanie do biegu traktowano jako wyróżnienie. Podobnie jak w innych dziedzinach sportu, tu także były symboliczne nagrody w postaci pochwały przekazanej od naczelnego dowódcy KOP.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pią 27 Lis, 2009   

Marsze w maskach R.S.C. :szok: I MARSZ drużyn Przysposobienia Wojskowego w maskach przeciwgazowych
Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, Warszawa X 1930:
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
II MARSZ, 1931 -
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
http://www.audiovis.nac.g...7f4102852c82b3/
IV MARSZ, 1933 -
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
VI MARSZ, 1935 -
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
VIII MARSZ, 1937 -
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
http://www.audiovis.nac.g...80fe61df7aa86e/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group