C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolor obuwia juchtowego - czernienie obuwia
Autor Wiadomość
Maciek Nowak 

Dołączył: 28 Lut 2005
Posty: 694
Skąd: II Rzeczpospolita
Wysłany: Czw 02 Paź, 2008   Kolor obuwia juchtowego - czernienie obuwia

Mam pytanie do osób orientujących się w temacie tych butów i ich traktowania w wojsku - czy po czernieniu miały one kolor, jak sama nazwa wskazuje, czarny (ew. ktory potem ścierał się do ciemnobrązowego), czy też tak ciemnobrązowy, zę aż czarny?

Pozdrawiam z góry dziękuję za odpowiedż.
Ostatnio zmieniony przez ArturS Wto 12 Maj, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Czw 02 Paź, 2008   

w tym temacie widzę dwie szkoły. Czytałem ( nie pamiętam u kogo), ze buty czerniono zaraz po otrzymaniu. Z tego wynikałoby, ze powinny byc czarne i tylko w miejscach bardziej wycierających się ( łydka, zewn strona stopy ewentualnie pieta i palce) brunatne. Druga opcja to pastowanie pastą do uzyskanie bardzo ciemnego odcienia brazu. Ten zabieg wymaga czasu, ale wg mnie daje lepszy efekt. W stowarzyszeniu testujemy obie metody. jedne buty zostały potraktowane czernidłem i od razu stały się czarne. Podejrzewam, ze nowoczesne czernidło mocniej reaguje ze skórą i przetarcie ujawnieja sie dość wolno, zatem buty sa wciąz czarne i troche im brakuje do tego specyficznego wyglądu. Druga para butów była od poczatku konserwowana pastą. Najpierw jasno, teraz już ciemno brązową. cześć stopowa jest widocznie ciemniejsza, natomiast cholewy jasniejsze, ale niejednolicie - u dołu ciemniejsze niz przy górnej krawędzi. Moim zdanie to nadaje im ładniejszy wygląd i jest bardziej zbliżone do historycznego sposobu konserwacji.

Z czasów szkolnych pamiętam patent na brunatny połysk czarnych butów ( w mim wypadku glanów). Czarne buty pastowaliśmy brunatną pastą własnie. Po kilku tygodniach takich zabiegów uzyskiwały specyficzną barwe i lekko brunatny połysk. Efekt był rewelacyjny.

Pozdrawiam!!
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 02 Paź, 2008   

Polecam artykul A.Smolińskiego Mars 12/2002

Wszytko kawa na ławę o zasadach czernienia i pielegnacji butów w wojsku przedwojennym:





Prosze tez nie sugerowac sie tytułem artykułu- tarktuje on bowiem sprawy obuwia w WP bardzo szeroko,wykraczajc poza temat ujety tytułem.

pozdr,
Artur
Ostatnio zmieniony przez ArturS Pią 03 Paź, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 03 Paź, 2008   

rewelacjacja!!!!!

to raz na zawsze rozwiewa watpliwości!!! Serdeczne dzięki:D
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Sob 04 Paź, 2008   

Polecam czernidło "PRIMA".
Na etykiecie ma znak ostrzegający iż jest to produkt łatwopalny :-) .
Szewc mowil, ze "Orion" IE BARDZO SIE NADAJE bo czasem daje zabarwienie granatowe. "PRIMA"zas jest głęboko czarna.

Innym dobrym czernidłem jest włoskie czernidło "Nero pintura per pelli" i pd takim hałsem szukac w sieci.
Ostatnio zmieniony przez ArturS Wto 12 Maj, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Śro 23 Gru, 2009   

Po czernieniu skórę tonujmy czarna pastą do butów.

Z uwag na wysuszające działanie czernideł na spirytusie ( takie używano przed wojną) należy w celu impregnacji i okresowo w celu konserwacji skóry juchtowej stosować pastę "Daichman" na bazie wosku pszczelego.
Efekt przypomina nieco ww opis smaru typu B z artykułu zamieszczonego na początku tego wątku, co obok praktycznych walorów owej pasty jeszcze bardziej mnie do niej przekonuje.

Czasem tez używam czarną pastę "Bufalo".
Ostatnio zmieniony przez ArturS Sob 04 Lip, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Wto 26 Lip, 2016   

Ostatnio jeden z kolegów pytał mnie o czernidło szewskie do skór.

Używam tego:

http://sklepszewski.pl/pl...O-GT-50-ML/6364

Włoskie NERO Pintura del Telli.
Nazwa brzmi poetycko, ale śmierdzi piekielnie - jak nasza krajowa nieodżałowana "Prima" od lat niedostępna.

Nie jest to jakaś dziwaczna "ciągnąca gumolajza" .
Konsystencja jest jak powinna - rzadka, krycie natychmiastowe. Schnie szybko. Słowem jak w artykule który wstawiłem na początku tego watku.
Polecam - lotnikom, marynarzom do czernienia oporzadzenia oraz pozostałym broniom do czernienia obuwia juchtowego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group