C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
zdjęcie z historią - ks.Franciszek Blachnicki
Autor Wiadomość
fiku


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 361
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 26 Lut, 2017   zdjęcie z historią - ks.Franciszek Blachnicki



Utracone zdjecie wstawiam ponownie

Dywizyjny Kurs Podchorążych Rezerwy w Katowicach przy 23 Dywizji Piechoty zima 1938/39. Pierwszy z prawej to Franciszek Blachnicki, twórca Ruchu Światło-Życie (znanego też jako ruch oazowy). 27 lutego przypada 30 rocznica jego śmierci.
Franciszek Blachnicki po skończeniu gimnazjum chciał rozpocząć studnia. Jednak zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami wcześniej musiał odbyć zasadniczą służbę wojskową. Zgłosił się więc do poboru, ale ponieważ był wtedy niepełnoletni, otrzymał odroczenie. Nie chcąc jednak czekać do osiągnięcia pełnoletniości, zgłosił się do wojska jako ochotnik. Od 19 VIII do 15 IX 1938 roku odbył służbę pracy w 7 Baonie Junackich Hufców Pracy 20 Kompanii. Pracował w kamieniołomach w Kościelisku koło Zakopanego. Czynną służbę wojskową rozpoczął udziałem w Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Katowicach przy 23 Dywizji Piechoty. Później przeniesiono go na ćwiczenia wojskowe do Mikołowa. Szkołę podchorążych ukończył w czerwcu 1939 roku, złożył przysięgę w Mikołowie i otrzymał stopień plutonowego podchorążego rezerwy. Po przysiędze został przeniesiony do 11 Pułku Piechoty w Tarnowskich Górach. Mobilizacja zastała go na ćwiczeniach pułku w Świerklańcu koło Tarnowskich Gór. Jako zastępca dowódcy plutonu przeszedł szlak bojowy 23 Dywizji piechoty aż do jej rozbicia pod Tomaszowem Lubelskim, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej. Po kilku dniach uciekł i 2 X 1939 dotarł z powrotem do Tarnowskich Gór.
Rozpoczął działalność konspiracyjną. W marcu 1940 roku musiał uciekać przed gestapo. Ujęty w Zawichoście i aresztowany, po kilku tygodniach przesłuchań został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Przebywał tam przez 14 miesięcy, z tego przez 9 miesięcy w karnej kompanii, w bloku 13 oraz przez prawie miesiąc w bunkrze. We wrześniu 1941 roku został przewieziony z Oświęcimia do więzienia śledczego w Zabrzu, potem w Katowicach. W marcu 1942 roku został skazany na karę śmierci przez ścięcie za działalność konspiracyjną przeciw hitlerowskiej Rzeszy. Po prawie 5 miesiącach oczekiwania na wykonanie wyroku został ułaskawiany. Stare pruskie prawo uznawało, że jeżeli po stu dniach od ogłoszenia wyroku śmierci kat go nie wykonał, skazańca ułaskawiano. Karę śmierci zamieniono F. Blachnickiemu na 10 lat więzienia po zakończeniu wojny.
W czasie pobytu na oddziale skazańców dokonało się nagłe, cudowne nawrócenie Franciszka Blachnickiego na osobową wiarę w Chrystusa, połączone z decyzją oddania życia na Jego służbę co zaowocowało po wojnie wstąpieniem do seminarium i zostaniem kapłanem.
Ks. Franciszek Blachnicki – ur. 24 marca 1921 r. w Rybniku; zm. 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu (Niemcy); polski ksiądz katolicki, kandydat na ołtarze, założyciel i duchowy ojciec Ruchu Światło-Życie – jednego z ruchów odnowy Kościoła wg nauczania Soboru Watykańskiego II oraz wspólnoty życia konsekrowanego Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.
Po wojnie wstąpił do Śląskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie – święcenia przyjął w 1950 r.; inicjator Krucjaty Wstrzemięźliwości, założyciel Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodu, Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie w Carlsbergu.
Odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Oświęcimskim. W 1995 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Od 2000 r. grób ks. Blachnickiego znajduje się w kościele pod wezwaniem Dobrego Pasterza w Krościenku nad Dunajcem.
Ostatnio zmieniony przez ArturS Śro 27 Maj, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4392
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pon 27 Lut, 2017   

Właśnie w radiu o nim słuchałem. Historia jego , szczególnie ta okupacyjna jest taka, że wierzyć się nie chce iż ocalał z tego i przeżył.
Ta powojenna również.

Piękna fotografia.
Dzięki za opisanie udziału O.Balchnickiego w Kampanii Wrześniowej, bo o tym akurat mniej szczegółowo mówiono.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group