To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

Intendentura - rogatywka wz 35

Anonymous - Wto 19 Paź, 2010

bardzo przyjemnie. :)
Ustawiam się w kolejce, rozmiar 57 ;)

Maciek Nowak - Wto 19 Paź, 2010

Ja ustawiam się za Jaegerem, rozmiar 60.
Anonymous - Wto 19 Paź, 2010

Obiecane fotki na głowie:





















Bolas, oczywiście zamówienia grupowe jak najbardziej.Chętnych proszę o kontakt na: kontakt@kawaleriaczarnecki.pl

Co do koloru to tak naprawdę żadne ze zdjęć nie oddaje faktycznego koloru. Mogę przesłać próbki, jeżeli trzeba. Jeszcze ustalimy wspólnie :) .

Anonymous - Wto 19 Paź, 2010

Miszku, świetnie to wygląda ! Nie wiem, czy sam się nie skuszę ;)
qrak - Śro 20 Paź, 2010

Ten daszek tylko poprawić i biorę. Oczywiście z sukna odpowiedniego koloru.
Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

Poprawa szczegółów daszka, długości wąsa nausznika i przedniego rogu to już "małe piwo" :) .

Teraz sprawa kolorystyki, Waszym zdaniem. Zamieszczam 4 zdjęcia, które dość wiernie oddają kolorystykę. Różnice duże.

1. Kutka oficerska sukienna. Prawdopodobny nowy typ koloru K38. Stosunkowo rzadki:



2. Kurtka z nasuwką. Różnica duża. Kolor tej kurtki jest niemalże identyczny z faktycznym suknem, którego używam.



3. Kurtka sierżanta/wachmistrza:



4. Rogatywka wz.37. Kolejny kolor:


ArturS - Śro 20 Paź, 2010

Zaprezentowane zdjecia sa wykonane w różnych warunkach świetlnych , co potrafi solidnie zamieszac i spowodowac duze nieporozumienie oraz niezrozumienie pojecia " nowy kolor ochronny" gdy rozmowe odbywamy przez intrnet a nie np w sali muzelanej lub w magazynie muzeum.

nb na temat obu kurtek na tych zdjeciach w celu wyrazenia opinii o ich pochodzeniu potrzebowalbym dokladneijszych ogledzin ich wykonania.
Rogatywka zas nie budzi najmniejszych wątpliwosci.

Wyboru tkaniny do rekosntrukcji w zadnym wypadku nie nalezy dokonywac na podstawie zdjec!

Poznawszy barwe " stara ", lub "nową" mozemy ocenic jaką widzimy na fotce, lecz zasadniczo nigdy nie nalezy jej traktwac jako wzór do kopiowania barwy! Nigdy ze zdjecia.

Polecam osobiste oględziny przedmiotów bez watpienia oryginalnych ( zolnierskie , "skarbowe" czapki, kurtki wz 36 , płaszcze wz 36) zaden nawet najdłuzszy eleaborat słowno- zdjeciowy tego nie zastąpi, choc całym sercem polecam poszukanie i przeczytanie kapitalnego artykułu "50 lat polskiej barwy khaki" w Wojskowym Przegladzie Historycznym ( trzeba przgerzebac rocznik 1985 - tam jest).
Ta lektura poparta ogledzinami przedmiotów bez watpienia oryginalnych pomoze.

Jako grupa rekonstrukcyjna mamy za sobą dobre doswiadczenia w zakresie pozyskiwania sukna z dobrze oddaną kolorystyka historyczną.

reasumując - wybór koloru polskiego munduru w rekonstrukcji - naprawdę ma cholerne znaczenie.

qrak - Śro 20 Paź, 2010

Odnośnie przekłamania koloru sukna ze zdjęcia pokazywanego w sieci to dochodzi jeszcze różne ustawienie wyświetlacza/monitora.
ArturS - Śro 20 Paź, 2010

Tytułem uzupełnienia dodam, ze niezłym zaskoczeniem była mozliwsc obejrzenia zolnierskiej kurtki wz 19 wyprowdukowanej w roku 1934 juz w nowej barwie khaki! tj rok przed jej formalnym wprowadzeniem.

Dodalem te informacje gdyz jest to istotna przeslanka jesli zadamy sobie pytanie z jakiego materiału mogły bc wykonane pierwsze roagtywki polowe z lat 1934 czy 1935.

Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

ArturzeS, dokładnie zdaję sobie sprawę, że próba doboru kolorystyki z komutera, cy zdjęć to nieporozumienie. Miałem na celu poznanie Waszego zdania, co do faktu różnic w kolorystyce materiałów elementów mundurowych, wykonanych po 36r. Wybrałem te zdjęcia, gdyż pokazują nie tylko różnice, ale możliwie nieźle oddają stan faktyczny. Znam je bardzo dobrze.
Ja kolorystykę dobierałem z wewnętrznych elementów płaszcza spod Kocka. Należy też pamiętać, że melanż sukna daje odmienny odcień barwy w porównaniu z miejscami, gdzie melanż jest wytarty poprzez użytkowanie. Ale już o tym wspominałem.

ArturS - Śro 20 Paź, 2010

Pewnie lepiej by sie nam rozmawiało przy konkretnych eksponatach - bo mam wrazenie sie gdzies rozmijamy w rozważaniach. :-)

Ja z kolei nie umiem zanegowac faktów jakie dotad zaobserwowałem w kwestii kolorystyki umudurowania.

Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

Oczywiście, że lepiej przy eksponatach. Zdecydowanie.
Myślę, że nie tak bardzo się rozmijamy. A pisząć "znam je dobrze" chodziło mi o te oryginały ze zdjęć. Mam pewien pomysł.
Bardzo zależy mi na poprawności takich spraw.

Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

Jednym z rozwiązań powyższych dylematów jest osobista wizyta w Muzeum WP w Warszawie,
oczywiście u odpowiedniego kustosza; magazyn muzealny to jedyne miejsce, gdzie można porównać np. kilkanaście płaszczy czy kurtek na jeden raz i to w naturalnym świetle. Dochodzi do tego wiedza o pochodzeniu egzemplarza (producent, wzór, rok, data przekazania do zbiorów).

Mieliśmy szczęście porównywać ze sobą eksponaty jak i porównywać je wobec współczesnych realizacji.

parzydar - Śro 20 Paź, 2010

Do uruchomienia produkcji czapki należy wziąć pod uwagę według mnie bardzo ważny czynnik - skalowalność tzn. aby czaka miała odpowiednie proporcje dla różnych rozmiarów głowy od 56 do 61 czyli po prostu wyglądała tak samo.
Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

Zgadzam sie z Parzydarem. Skalowanie jest niezbedne. Sam padlem ofiara rogatywki, produkowanej przez pewna znan firme, w ktorej zachowano wszystkie wymiary rogatywki w rozmiarze 56cm powiekszono jedynie obwod glowy do 59cm. Rogatywka po zalozeniu na glowe wyglada poprostu smiesznie. Mam nadzieje ze tego problemu uda sie uniknac w rogatywkach Miszki.
Anonymous - Śro 20 Paź, 2010

Istnym kuriozum jest tekturowo-foliowy daszek 'okuty' montowany do wszystkich czapek garnizonowych od 5-6 lat...
monstrualny rozmiar okucia mógłby pasować jedynie na fikcyjną 'głowę' o rozmiarze ok. 76-78 cm.
- a dodatkowo 'długa' odmiana tego daszka sprzedawana jest w czapkach szwoleżerów.

Anonymous - Czw 21 Paź, 2010

Faktem jest.
Skalowanie to podstawa "rozmiarówki". Brak proporcji = karykatura.

Anonymous - Czw 21 Paź, 2010

Daszki to bolączka obecnych producentów czapek. Prawie nikt nie szyje czapek z daszkami choćby zbliżonymi do oryginału.
Anonymous - Pią 22 Paź, 2010

Kanonierzy działonu 28 dac (1 pac) 1936 r. - pierwszy z lewej w rogatywce wz. 34 z ciemnego sukna wz. 19 -


Niemal identyczne ujecie: działonowy/sierzant art. w porownaniu do czapki Miszki - symboliczna wielkosc rogow (minimalnie - przedni wiekszy, reszta mniejsza), wywietrznikow brak, pasek otoku pod klamerka/niewidoczny -

Anonymous - Nie 24 Paź, 2010

Witam.

Jeśli będziecie składać zamówienie grupowe na te rogatywki, mógłbym się dopiąć do Waszego zamówienia? :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group