C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawostki mundurowo-sprzętowe WP II RP
Autor Wiadomość
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Sob 03 Lut, 2018   Ciekawostki mundurowo-sprzętowe WP II RP

W trakcie szukania czegoś zupełnie innego trafiłem na takie zdjęcie.

Zawsze myślałem, że kawaleria używała tylko letnich kurtek. Spodnie letnie (lniane bądź wcześniej bawełniane) byłyby raczej za delikatne na siodło. Jednak jak zwykle ikonografia potrafi zaskoczyć.

Zapewne takie spodnie w lecie służyły jako ćwiczebne do szkolenia bez koni, ale zdjęć takiego zestawu chyba nie jest za wiele (ja widzę coś takiego pierwszy raz). Nasuwa mi się pytanie - czy takie spodnie były fasowane każdemu ułanowi służby zasadniczej we wszystkich pułkach?
Ostatnio zmieniony przez kiler Pią 18 Sty, 2019, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018   

Prawdą jest niewątpliwie, że zasadniczym typem spodni w kawalerii w okresie letnim były spodnie sukienne.

Spodnie drelichowe noszono w okresie letnim czasu pokoju w kawalerii do ćwiczeń pieszo, gdy nie przewidywano na nich jazdy konnej oraz do zajęć gospodarczych lub prac stajennych.
Do tego były one przeznaczone w okresie letnim.

Istniały czasem procedery niezgodnego z regulaminem stosowania spodni drelichowych do jazdy konnej ale zabraniano tego gdyż spodnie drelichowe bardzo szybko przez to się niszczyły - ni nadawały sie po prostu do tego celu. Jest nawet w Dzienniku Rozkazów MS Wojsk w tej sprawie rozkaz zakazujący takich procederów i przypominający o okolicznościach w jakich kawaleria spodnie drelichowe może nosić ( podałem wyżej).
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Wto 06 Lut, 2018   

Czyli z tego co napisałeś wnoszę, że takie spodnie również znajdowały się w należnościach mundurowych ułana/szwoleżera/strzelca konnego. Dzięki za doprecyzowanie.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Wto 06 Lut, 2018   

A tutaj zdjęcie z 1933 pod Krakowem:

https://audiovis.nac.gov.pl/i/PIC/PIC_1-W-1444-50.jpg

Jak widzimy to nie ćwiczenia.
Konie nie są osiodłane a ułani umundurowani jak do pracy przy koniach.
Kto wie co to za chwilę bedzie? Karmienie czymś świeżym i soczystym? Wycieczka do podkuwacza? A może końskie wakacje czyli pławienie w rzece? ;-)
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

Tu fotka z lata 1935 z zajęć plutonu łączności 7 puł Lubelskich:

https://audiovis.nac.gov.pl/i/PIC/PIC_107-738-43.jpg
ulani w polowych ubiorach ćwiczebnych letnich

Obok tematu jak w tytule zwracają uwagę lniane, letnie furażerki ( ! ) . Nie wiem czy Was także ten widok zaskoczył, ale takich furażerek w użyciu na głowach żołnierzy służby czynnej to ... nie widywałem dotąd...
Czasem u pojedynczych oficerów na letnich manewrach " jasna, drelichowa , nietypowa furażerka" niepokoiła wyróżniając się, ale taki obraz widzę po raz pierwszy.

No i widoczne szelki - dla mnie duży znak zapytania. Ktoś umie je określić?
 
 
Rzadki 


Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 329
Skąd: Civitas Kielcensis
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

Nie upierałbym się co do "lnianości" furażerek, ale ewidentnie zdradzają francuski krój, bądź ten z przepisu wz. 19. Wzorowany na... francuskim. :]

Szelki? Hmmm... też trącą Francją. Chociaż wyglądają jakby podobnie do tych od noszaka na bębny wz. 24.

No i puchy po lewej stronie.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Wto 27 Lis, 2018   

Rzadki napisał/a:
Nie upierałbym się co do "lnianości" furażerek, ale ewidentnie zdradzają francuski krój


Są wykonane z tej samej tkaniny co widoczne kurtki wz 33 i spodnie. Przedmioty te były szyte tylko z lnu.
Z bawełny jest natomiast wykonana bluza wz 28 dla kadry - tu widzimy ją u plutonowego - instruktora. Widać dobrze inny obraz między tymi obydwiema widocznymi tkaninami - lnem i bawełną.
Co do kroju furażerek - identyczny krój jak u ułanów po lewej miała sukienna polska furażerka określana jako wz 28. U ułanów z prawej widzimy przykład tak lubianych w kawalerii "mycek" czyli furażerek ścisłe dopasowywanych krawiecko do kształtu głowy.

Noszenie masek RSC w kawalerii po lewej jest przepisowe, normalne.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 28 Lis, 2018   

Rzadki napisał/a:
Szelki? Hmmm... też trącą Francją. Chociaż wyglądają jakby podobnie do tych od noszaka na bębny wz. 24.


Adam, te szelki nawet nie leżały obok francuskich: zupełnie inne haki (powinny być świńskie ogonki) i kształt (tu mamy równe proste pasy a we francuzach powinno być poszerzenie nad ramionami i zwężenie przy zaczepach). Popatrz na zdjęcie wrzucone przeze mnie w pierwszym poście tego wątku.

Co ciekawe szelki tego typu co na zdjęciu są rozrysowane w Wieleckim i zawsze uważałem je za wymysł autora z racji tego, że całkowicie różnią się od francuskich i niemieckich (m.in regulacją długości klamerkami a nie zaczepami haków), które uważałem dotąd za kanon dla kawalerii II RP, a tu się okazuje, że najprawdopodobniej autor miał w rękach oryginalny egzemplarz.

Inna sprawa, że ciekawy jest ten brak standaryzacji przy tym elemencie. Jak dotąd sądziłem że albo używano szelek francuskich albo typu niemieckiego. Teraz widzę że był też trzeci model.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Śro 28 Lis, 2018   

kiler napisał/a:
Co ciekawe szelki tego typu co na zdjęciu są rozrysowane w Wieleckim i zawsze uważałem je za wymysł


Faktycznie! Od tej chwili też przestaję patrzeć z niedowierzaniem na ten rysunek. Z podobnych powodów nie traktowałem go dotąd serio.
Po raz pierwszy coś podobnego zobaczyłem na fotografii z epoki.
Wydaje się to spinać razem.

Ale co sądzić o materiale z którego te szelki są zrobione? ... nie bardzo widzę a "letki niepokój czuję" gdy na nie patrzę ;-) . Co widzicie - skórzane czy.... parciane?

---------

Jeśli o szelkach mówimy to tutaj są też fajne :-) na przykładzie 1 pułku Szwoleżerów JP ( który zresztą używał znacznych ilości szelek typu francuskiego - zgodnie z Twoim opisem)
Jak te określić?

zposób regulacji i zaczepiania z boku


Ten sam typ z przodu:


Kiler - może zmień tytuł postu na szerszy zakres jeśli idzie o umundurowanie i wyposażenie kawalerii ;-) Bo widać, że jest o czym gadać ;-)
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 28 Lis, 2018   

ArturS napisał/a:

Ale co sądzić o materiale z którego te szelki są zrobione? ... nie bardzo widzę a "letki niepokój czuję" gdy na nie patrzę ;-) . Co widzicie - skórzane czy.... parciane?


Rozumiem o co Ci chodzi, bo faktycznie wydają się dosyć cienkie jak na skórę, ale przeciwko parcie przemawiają 3 argumenty (2 wprost i jeden nie wprost):

1) na zdjęciu powierzchnia pasków wydaje się zbyt gładka jak na partę,
2) mam wrażenie po przybliżeniu, że na paskach widać odgnioty w miejscach gdzie wcześniej była klamerka - na skórze faktycznie takie zostają trwale, na parcie raczej się wygładzają po krótkim czasie,
3) ekwipunek w WP był w tym czasie raczej skórzany, jako trwalszy i łatwiej dostępny materiałowo. Parta była testowana (Wielecki też o tym pisze), ale szerzej weszła dopiero w połowie lat 30-tych i też nie wszędzie.


ArturS napisał/a:

Jeśli o szelkach mówimy to tutaj są też fajne :-) na przykładzie 1 pułku Szwoleżerów JP ( który zresztą używał znacznych ilości szelek typu francuskiego - zgodnie z Twoim opisem)
Jak te określić?


O kurka, czwarty typ! To hybryda francuskich (choć nie do końca, bo francuskie miały jeszcze inne proporcje poszerzenia i zwężenia) z tymi z 7PU - kształt lekko francuski a regulacja długości klamerkami.


ArturS napisał/a:

Kiler - może zmień tytuł postu na szerszy zakres jeśli idzie o umundurowanie i wyposażenie kawalerii ;-) Bo widać, że jest o czym gadać ;-)


Nie mam nic przeciwko. Fajnie by było żeby jeszcze jacyś "kobylarze" tu zajrzeli a nie tylko zdeklarowane "zające" ;-)
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Śro 28 Lis, 2018   

idealne na foto motto tematu :-)

 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

Na dokładkę dorzucam jeszcze jedno foto szelek 4 typu, które znalazłem w czeluściach swojego HDD.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

Tym razem dwie inne obserwacje dotyczące troczka do kbk przy pasie głównym oraz szczegółu bluz letnich:



strzelanie z ckm w Dęblinie 1932 r. - zwraca uwagę troczek do kbk przyszyty na stałe. Ten system nie jest zaskoczeniem, bo jest znany z "Instrukcji pokowania..." z 1938 r, ale dotąd był opisywany jako "nowego typu" . Tymczasem fotografia jest z roku 1932.

No i doskonale widoczne plecy bluzy z wszytą gumką ułatwiająca estetyczne układanie się lużnej bluzy letniej. To rozwiązanie do tej pory obserwowoałem tylko w bluzach bawełnianych wz 28 przeznaczonych dla kadry, bluzy bawełniane dla szeregowych wz 24 zawsze widywałem bez wszytych gumek, tymczasem na strzelaniu szkolno-bojowym w tymże samym 1932 roku w Dęblinie.....



....widać tę samą modyfikację przy bluzach wz 24 dla szeregowych ( brak rozpinanego mankietu to ich cecha typowa, odróżniająca je m. innymi od bluz wz. 28 dla kadry)
I teraz się zastanawiam, czy jest to modyfikacja powstała dla bluz wz 24 żołnierskich pózniejszej serii produkcyjnej , czy też modyfikacja wykonywana jedynie w 1 psk, do którego przynależą widoczni strzelcy konni. Tylko dalsze obserwecje na przykładzie innych formacji w podobnym czasokresie dadzą pewnie odpowiedź na to pytanie.
No i ładny wgląd na troczki do kbk typu przyszytego na stałe na pasach głównych, u strzelca z prawej troczek jest nadzwyczajnie szeroki i inny niż u dwu pozostałych.
Nogawki drelichowych spodni letnich są spięte pod kolanem rzemieniami do podciągania cholew.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

Ponownie temat szelek - pażdziernik 1933 i jeszcze raz 7 puł Lubelskich i jeszcze raz używane w tym pułku szelki "typu 3". Tu widać, że są skórzane.

 
 
bolas 


Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 890
Skąd: Strzelcy Kaniowscy
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   



Ciekawostka, dwóch żołnierzy z lewej biegnie ... z otwartymi zamkami :)
Przypadek to raczej nie jest, może forma "zabezpieczenia"? Na pasach głównych mają zaś wszyte jakieś dziwne, cienkie paski... co to jest? Widać to bardzo wyraźnie. Troszkę przypomina niemieckie pasy M15 kawaleryjskie.



W tej fotografii warto zwrócić uwagę na zawartość kabury celowniczego :)
Pistoletu brak, za to ma jakiś zestaw narzędzi. Zapewne coś do ckm, ale nie poznaje konkretnych części.


Tu zaś moją uwagę zwracają proporczyki - słabo, ale widoczne na kołnierzach kurtek lnianych i także na furażerkach. Rzadka sprawa.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

bolas napisał/a:
Na pasach głównych mają zaś wszyte jakieś dziwne, cienkie paski... co to jest?


Bolek :-) Napisałem przecież co to jest...

bolas napisał/a:
Tu zaś moją uwagę zwracają proporczyki - słabo, ale widoczne na kołnierzach kurtek lnianych i także na furażerkach. Rzadka sprawa.


Był to przejaw espirit de corps wielu pułków kawalerii. Proporczyki na furażerkach oraz bluzach czy kurtkach letnich są w wielu pułkach kawalerii obserwowane wcale nie jednostkowo.
 
 
bolas 


Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 890
Skąd: Strzelcy Kaniowscy
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

Hah fakt, zbyt skupiłem się na obrazie, pomijając literki ;) Szelki kawaleryjskie nie interesowały mnie specjalnie i się zlało wszystko. Pytanie czy to nie pasy niemieckie? Nie mam fotki oryginału pod ręką, ale na szybko znalazłem kopie u Nestofa:
https://nestof.pl/product-pol-7366-Pas-glowny-M15-kawaleryjski.html
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3995
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 30 Lis, 2018   

Stary chłop, starej szkoły, a zwarty blok tekstu omija jak młodzieniec ;-)

Moim zdaniem pasy te były nasze a nie austro - węgierskie.

Przód pasa, klamra jak w naszym i brak podkładki, która była by w austrowęgierskim.
Foto z 1 pszwol JP rok 1931:


i tył - widoczny troczek do kbk przyszyty na stałe:



Te fotografie wyglądają zresztą jak wykonane w celu zilustrowania nimi instrukcji.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 334
Skąd: KRK
Wysłany: Sob 01 Gru, 2018   

Czyżby piąty typ? Zdjęcie z forum Odkrywcy:
 
 
bolas 


Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 890
Skąd: Strzelcy Kaniowscy
Wysłany: Sob 01 Gru, 2018   

ArturS napisał/a:
Stary chłop, starej szkoły, a zwarty blok tekstu omija jak młodzieniec ;-)


Ano takie uroki czytania w biegu w pracy "jak nikt nie zagląda zza ramienia" :)
Dzięki. Bardzo fajna sprawa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group