C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Podchorążowie, podchorążowie...
Autor Wiadomość
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 06 Lut, 2019   Podchorążowie, podchorążowie...

Już od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem rozpoczęcia tego wątku. W mojej kolekcji znajduje się kilkanaście zdjęć przedwojennych podchorążych (zarówno zawodowych jak i rezerwy) i chciałbym tu wrzucić kilka do dyskusji. Myślę, że temat jest ciekawy i liczę że inni też dorzucą tu coś ze swoich zbiorów. Dodatkowo chciałbym podkreślić, że zdaję sobie sprawę, że tytuł podchorążego przysługiwał oficjalnie po ukończeniu kursu, ale dla uproszczenia będę tu wrzucał zdjęcia zarówno podchorążych jak i słuchaczy kursów (ponadto w niektórych wspomnieniach spotkałem się z tym, że instruktorzy tytułowali tak kursantów jeszcze w trakcie szkolenia).

Niech za motto tego wątku posłuży stwierdzenie Jana Piszczyka – głównego bohatera „Zezowatego szczęścia”:

Cytat:
Zawsze przyglądałem się z zazdrością podchorążym, w całym blasku wojskowego przepychu, otoczonych najpiękniejszymi dziewczętami i powszechną miłością narodu. Dlatego nawet nie odczułem żalu za sprzątnięte mi sprzed nosa bilety.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 06 Lut, 2019   

Na pierwszy ogień idzie jedna z moich ulubionych fotografii: podchorąży III rocznika w stopniu plutonowego w idealnie skrojonej kurtce wz.36 i rogatywce wz.35 z okutym daszkiem. Patki prawdopodobnie typu toruńskiego (być może też modlińsko-zambrowskiego, ale trudno określić zwartość szpica z tej odległości). Ostrogi na butach, więc pewnie kawalerzysta albo artylerzysta. Pistolet jak znalazł w towarzystwie młodej panny. W zasadzie chyba tyle można by o tym zdjęciu powiedzieć, gdyby panienka nie skreśliła swoim delikatnym pismem kilku słów na odwrocie: „1936 r., Równe. Z podch. Żarnowieckim”.
Dzięki temu dopiskowi dowiadujemy się, że na zdjęciu widać plut. pchor. art. Roberta Żarnowieckiego, ur. w 1914 roku, lokata 80 (88 w artylerii) w XIII promocji SPArt w Toruniu, awans oficerski na stopień ppor. w dn. 15.10.1936 z przydziałem do 28 pal w Zajezierzu koło Dęblina. Dalsze poszukiwania pozwoliły ustalić, że oficer ten szczęśliwie przeżył wojnę. Być może uda mi się dopisać jeszcze kilka faktów do tej biografii, więc trzymajcie kciuki 😉
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Śro 06 Lut, 2019   

To zawsze jest i będzie przepiękny temat, nawet mimo , że już taki watek mamy na Forum i sobie gawędziliśmy tam co nieco :-)

Wrzucam jedno z najpiękniejszych zdjęć słuchacza dywizyjnego kursu SPR przy 5 PSP . Fotografia nie była wydatowana, ale z munduru i widocznych oznak na nim czytam, że to schyłek roku 1937.


Już starszy strzelec z cenzusem - czyli w przypadku SPR zwykle po kursie unitarnym i przysiędze.
Bardzo prawdopodobne, że ta fotografia to właśnie z tej okazji pamiątka.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Czw 07 Lut, 2019   

Śliczna fotka Artur. Mnie od razu rzuciły się w oczy te piękne patki typu, który określam jako modlińsko-zambrowski (osobiście mój ulubiony), a których zasięg występowania był jak widać ogólnopolski.
Mundur wydaje się być z materiału czesankowego (prywatny?). Ciekawi mnie też ten pas oficerski - zdaje mi się, że słuchacze mieli prawo zakładać taki (bez koalicyjki) do ubioru wyjściowego, ale chyba nie przez cały okres lat 30-tych - niestety nie pamiętam, gdzie czytałem na ten temat.

Jeśli chodzi o stopień, to wydaje mi się, że zależało to od okresu, o którym mówimy. O ile Korabiowski wspomina, że podczas pobytu we Włodzimierzu w drugiej połowie lat 20-tych pierwszą belkę dostał na pierwszy urlop na Wszystkich Świętych a na Boże narodzenie był już kapralem, to Radomyski, który był słuchaczem SPRK w Grudziądzu w 1938 roku pisze, że wielu kolegów ukończyło szkołę ze stopniem starszego ułana. Patrząc na roczniki SPRK również można zauważyć, że do połowy lat 30-tych zdarzają się tam pojedynczy tyt. wachm. ale pod koniec lat 30-tych prymusi byli co najwyżej plutonowymi. Ogólnie widać tendencję do mniejszego i późniejszego awansowania podchorążych im dalej w lata 30-te. Nie wiem czy również podzielacie tę obserwację.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Czw 07 Lut, 2019   

To istotnie bardzo typowy i powszechny rysunek wężyka, haftowany bajorkiem w sposób prosty o równoległym układzie nici na całym biegu wężyka.
Skromny i bardzo ładny.

Ciekawe spostrzeżenia po analizie roczników. Nie czyniłem dotąd takiej.

Prymusa SPR Kaw ze stopniem wachmistrza pamiętam na fotce z 2 połowy lat 30 tych z Grudziądza ( O ile nie postradałem w awarii starego kompa, postaram się odszukać - super fotka, bo obok stał koń, któremu na łeb ów podchorąży wsadził swoją rogatywkę :-) )

Wzmiankę o dumie autora i jego kolegów z pierwszej belki "niedługo po przysiędze" i wyjeżdzie z nią na urlop na Boże Narodzenie też pamiętam ze wspomnień dot. SPRArt z Włodzimierza - lata 30 te ( Zieliński "Kiełbie we łbie")

Ostatnimi podchorążackimi wspomnieniami jakie czytałem były "Podkarpackim szlakiem września" Skrzypka, który ukończył dywizyjny kurs SPR przy 4 PSP z tytułem podchorążego rezerwy w stopniu plutonowego i na stażu w pułku zastała go wojna.
Nie pamiętam jego stopniowej ścieżki, nie przypominam sobie też by pisał o zdobyciu czołowej lokaty ale stopień jednak świadczy, że musiał być bardzo dobry.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

Wcześniej wydawało mi się że pierwsza belka na Boże Narodzenie to był standard, ale tak jak pisałem: Korabiowski dostał ją już po miesiącu na Wszystkich Świętych a nie był prymusem rocznika.
Pamiętam jeszcze wspomnienia z "Podchorążowie, podchorążowie", gdzie kursant z Włodzimierza (1938r.) pisał, że dostał kaprala po kwietniowych manewrach i egzaminach.
Skrzypek z tego co pamiętam dosyć szczegółowo opisał swoje awanse (zwłaszcza na plutonowego, bo potem specjalnie chodził "polować" na kaprali, żeby mu salutowali), wieczorem sprawdzę bo chyba sobie jego ścieżkę kariery gdzieś wynotowałem.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

ArturS napisał/a:
Prymusa SPR Kaw ze stopniem wachmistrza pamiętam na fotce z 2 połowy lat 30 tych z Grudziądza ( O ile nie postradałem w awarii starego kompa, postaram się odszukać - super fotka, bo obok stał koń, któremu na łeb ów podchorąży wsadził swoją rogatywkę :-) )


Może chodzi Ci o zawodowego? Tam wachmistrze to była rzecz normalna. Jeśli chodzi o rezerwy to Radomyski pisał tylko o prymusach plutonowych.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

Znalazłem stosowny rozkaz, który regulował sprawę awansu szeregowych z cenzusem i który wyjaśnia nam jak to było:

"po ukończeniu okresu wyszkolenia podstawowego mogą, szeregowcy z cenzusem otrzymać stopień rzeczywistego st. szeregowca na podstawie wyniku pierwszej oceny zdolności"

Jest to poprawka MsWojsk z roku 1929 do b. obszernej i szczegółowej ustawy z roku 1927 o stopniach szeregowych, której treść warto chyba będzie sobie odświeżyć.

Tymczasem hit- precedens odnośnie zarostu i regulaminu służby wewnętrznej a przy okazji wspaniała fotografia! :



Na to zgodę musiał wydać dowódca pułku :-) .

Foto kpr. podch.rez 1psk jest z lipca 1937 i stanowi kolejny z rzędu przykład noszenia dotychczasowego typu wężyków na nowo wprowadzonych kurtkach wz 36 ( wszyscy podchorążowie obligatoryjnie mieli nosić nowe kurtki od kwietnia 1937 r) a nowe węzyki w całym wojsku miały być obowiązujące dopiero od 1938 ( i tak było). Tu kurtka sukienna, służbowa.
Kurtka czesankowa widoczna z kolei na zdjęciu słuchacza spr przy 5PSP powyżej była noszona poza służbą do wyjścia.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

I jeszcze jedne przyczynek:

" 29. XI. W rocznicę powstania listopadowego,
odbyła się uroczystość przysięgi i awansu do stopnia
starszego Strzelca, poprzedzona, w przeddzień, wieczorem, inscenizacją wybuchu powstania. Na sygnał
.rakiety, rozstawione na krańcach miasta, oddziały baonu ruszyły w kierunku rynku z okrzykiem: „Do
’broni“ ! Na rynku bataljon ustawił się w czworobok.
Po przybyciu pocztu sztandarowego i oddziału w strojach historycznych 1830-31 r., trębacz odegrał hasło
„baczność", a z trybuny przy pomniku Marszałka Piłsudskiego, do zebranego wokół parotysięcznego tłumu
przemówił st. strz. Zagórski. Nastrojowa uroczystość
zakończyła się salwą honorową i odegraniem Hymnu
.Państwowego'. Nazajutrz, po pięknem przemówieniu,
przysięgę od uczniów Baonu, odebrał na rynku ks.
mjr. Bómbas. Na uroczystość przybyli, jak zwykle,,
opiekun szkoły, p. gen. Popowicz, dowódca O. K. VI,
oficerowie 6 p. s. k. z p. pułk. Pytlewskim, oraz
liczni goście cywilni. Uczniowe podejmowali gości
obiadem „frajtrowskim", wieczorem odegrano „Noc
Listopadową" Wyspiańskiego. Jednocześnie z nominacjami zostały przyznane państwowe odznaki sportowe dla 47 oficerów i uczniów wraz z p. mjr. Wyczółkowskim na czele. "

To z kolei z jednodniówki podchorążych Baonu Podchorążych Rezerwy Piechoty 6a w Rawie Ruskiej z 1932 roku.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

kiler napisał/a:

Pamiętam jeszcze wspomnienia z "Podchorążowie, podchorążowie", gdzie kursant z Włodzimierza (1938r.) pisał, że dostał kaprala po kwietniowych manewrach i egzaminach.



I w tej samej jednodniówce Baonu Pchor. Rez. Piech. 6 a odnośnie awansów na kaprali:

"Dowódca Baonu Podchorążych Rez. Piech. Nr. 6 a. awansował z dniem 19 marca 1932 r. do stopnia kaprali tytularnych następujących st. strzelców z cenzusem: / idzie długa lista nazwisk"

To faktycznie się klei razem - wygląda to na zamkniecie drugiego okresu wyszkolenia i "drugiej oceny zdolności"

Tu pojawia się pojęcie stopnia rzeczywistego i stopnia tytularnego, o których mówi ustawa z 1927.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

I z Regulaminu Służby Wewnętrznej dla bateryj szkolnych SPRA 1935 r:

Awanse.
Uczniowie szkoły mogą być awansowani w razie uzyskania postępu
zadowalniającego, przy dobrem sprawowaniu się i dobrej pilności:
na bombardjerów — 20. XII (po okresie podstawowym),
na tyt. kaprali — 3. V. (po okresie właściwym),
na tyt. plutonowych — 29. VI. (po okresie doskonalenia).

Ustalenie postępów poszczególnych uczniów w naukach oraz o c e ­
na dowodzenia, sprawowania się i pilności odbywa się w baterjach
szkolnych na konferencjach, przy udziale wszystkich instruktorów, po
zakończeniu każdego okresu wyszkolenia.
W wyniku konferencji dowódcy bateryj szkolnych: ustalają lokaty
uczniów w baterji; przedstawiają komendantowi szkoły wnioski na udzielenie ostrzeżenia uczniom wykazującym małą pilność; na zwolnienie ze
szkoły uczniów nienadających się na oficerów rezerwy ze względów moralnych lub z powodu niedostatecznych postępów w naukach.
Przed zwolnieniem ze szkoły uczniowie niedostateczni zdają egzamin
sprawdzający przed komisją szkolną. W skład komisji szkolnej wchodzą — pod przewodnictwem komendanta szkoły — dyrektor nauk, dowódca dywizjonu szkolnego, dowódca i wykładowcy danej baterji szkolnej.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Nie 10 Lut, 2019   

Zainspirowałeś mnie do pogrzebania i znalazłem w swoich notatkach przy różnych wspomnieniach co autorzy piszą o awansach:

Dyjeciński (bat. podch. rez. nr 6A, przełom lat 20/30) – st. strzelec 29 listopada (Święto Podchorążego), tyt. kapral 27 czerwca (zakończenie szkoły), prymusi: tyt. plutonowi, najsłabsi: st. strzelcy.

Korabiowski (SPRA, 1928) – bombardier na Wszystkich Świętych, tyt. kapral na Boże Narodzenie, tyt. plut. po egzaminach na Wielkanoc.

Roman (SPRA, 1935) – bombardier na 2 dni przed urlopem bożonarodzeniowym, kapral dopiero na jesieni już w SPA.

Radomyski (SPRK, 1938) – st. ułan 16 maja (również tyt. kaprale), tyt. kapral 13 lipca (również tyt. plutonowi, najsłabsi – st. ułani).

Skrzypek (KPR przy 4 psp, 1939) – st. strzelec po urlopie bożonarodzeniowym (wspomina, że koledzy z Włodzimierza przyjechali na święta już jako bombardierzy), tyt. kapral w czerwcu, tyt. plut. 22 lipca (koniec obozu szkolnego).

Poza tym w kilku miejscach (m.in. Mirecki) znalazłem, że awanse tyt. kaprali na tyt. plutonowych zazwyczaj miały miejsce na zakończenie praktyki w pułku.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Nie 10 Lut, 2019   

No a żeby główny cel wątku nie zniknął nam z horyzontu, kolejna fotka.

Dwóch podchorążych 3 rocznika, jeden z nich ma coś co przypomina odznakę SPRA, więc obstawiam artylerzystów. Znowu pięknie skrojone mundury i dopasowane buty. U jednego tym razem pas oficerski, więc inaczej niż na pierwszej wstawionej przeze mnie fotce.

Niestety zdjęcie bez żadnego opisu z tyłu, kupione kiedyś na giełdzie. Jeśli ktoś rozpoznaje miejsce to będę bardzo wdzięczny za sygnał.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019   

Może Torunianie poznali by swe zaułki...

------------

Tymczasem zajrzyjmy do Grudziądza i dowiedzmy się kto to jest prymus?
Otóż "prymus jest to osobnik, który z rezygnacją przyjmuje kolejne wystawiane mu dziesiątki".



Pażdziernik 1938 - wręczenie Szabli Prezydenta prymusowi trzeciego rocznika SP Kaw.

PS. fotki pchor.wachm., który swemu towarzyszowi-koniowi założył rogatywkę - niestety już najwyraźniej nie mam. Przepadła.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Śro 13 Lut, 2019   

" Dni tutaj są jak karabiny w stojaku. Wszystkie identycznie takie same, różnią się tylko od siebie numerem..."



Strzelcy z cenzusem - słuchacze kursu SPR przy 15 pp "Wilków" jesień 1936 lub 1937.
Zastanawiałem się , który z pułków 28 Warszawskiej DP prowadził kurs podchorążych rezerwy dla tej dywizji i już wiadomo :-)
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 13 Lut, 2019   

W sumie logiczne, bo w Dęblinie nie brakowało budynków koszarowych. Żal tylko tych biednych podchorążaków pozbawionych uroków stolicy... :|
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Śro 13 Lut, 2019   

Przy okazji - strzelec z cenzusem po lewej ma chyba trochę zdeformowaną rogatywkę. Przypomniało mi to inne moje zdjęcie, które wstawiam poniżej.

Temu młodemu żołnierzowi chyba na czapkę nadepnął koń, ale po patkach wnoszę, że nie mamy tu do czynienia z ułanem z cenzusem. Tak czy siak znowu śliczne patki typu zambrowsko - modlińskiego. Trochę nietypowy odcień otoku, może łącznościowiec? Niestety brak jakiegokolwiek opisu na odwrocie.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Nie 17 Lut, 2019   

Kolejne dwa zdjęcia pochodzą z Wielkopolski. Po strojach uroczej partnerki podchorążego na obu zdjęciach wnoszę, że zrobione zostały przy dwóch oddzielnych okazjach. Niestety brak jakichkolwiek opisów na obu fotografiach.
Na pierwszym zdjęciu widzimy słuchacza kursu pchor. rez. w kurtce nowego typu z numerami pułku przy którym prowadzony był kurs, co obserwowaliśmy już wcześniej na zdjęciu pchor. z Krakowa. Co ciekawe wydaje mi się, że numer ten jest tym razem wyszyty na nasuwce - widać przerwanie sznurka cenzusowego na zbliżeniu. Strzelec z cenzusem w białych rękawiczkach, ciekawe czy również w sztybletach.

Jeszcze ciekawsze jest moim zdaniem drugie zdjęcie. Widzimy tutaj tego samego strzelca z cenzusem z rodziną/znajomymi oraz z dwoma kolegami. Jest on w tym samym mundurze co na pierwszej fotografii, ale jego koledzy mają kurtki starego typu ze starym typem patek i numery pułku bezpośrednio na naramiennikach. Po tableau z tyłu wnoszę, że zdjęcie zostało zrobione na jakimś balu na terenie szkoły.

Moja teoria jest taka: mamy do czynienia z kursantem pochodzącym z bogatej rodziny, którego było stać na własny mundur wyjściowy i został on uszyty według najnowszych przepisów. Koledzy o trochę mniej zasobnych kieszeniach są w kurtkach skarbowych, które były w tej szkole jeszcze starego typu.
Ostatnio zmieniony przez kiler Pon 18 Lut, 2019, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 4004
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Nie 17 Lut, 2019   

Bardzo piękna pierwsza fotografia.
Jeśli idzie o barwę 57pp Wlkp ( dywizyjny kurs SPR dla 14 DP) To w wydatowaniu zdjęcia może pomóc zmiana numeru pułku na emblemat Karola II króla Rumunii "CC z koroną". Nie pamiętam jednak czy było to w drugiej połowie 1937 czy już w 1938. Pokopanie w Dz. Rozk -pomogło by.
 
 
kiler


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 322
Skąd: KRK
Wysłany: Pon 18 Lut, 2019   

Faktycznie, zupełnie mi to umknęło! Honorowe szefostwo nadano 28 czerwca 1937.

Ciekawi mnie też fakt, że jego koledzy są na wyjściowo w kurtkach starego typu ze starymi patkami. Oszczędność poznańska level hard? Nawet w Zambrowie mamy nowe kurtki na wyjściowo i stare na garnizonowo jak na fotce poniżej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group