C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ArturS
Nie 10 Maj, 2020
WARSZAWA-ZACHOD
Autor Wiadomość
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3968
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Pią 30 Gru, 2011   

Padło tez nazwisko mjr Hernika - to z kolei improwizator-cudotwórca w zakresie organizacji artylerii.
Major "odkrył" iz na Forcie Bema znajduje się park ośrodka zapasowego artylerii z działami 75 i 100 mm. Z braku zaprzęgów działa te pociągnęli z Fortu Bema na Pragę - zorganizowani w tym celu starozakonni. To jest naprawdę kawał drogi - musiał to wygladc dość niesamowicie - kilkadziesiąt armat i haubic ochoczo i z poświęceniem ciągniętych przez ortodoksyjnych Żydów. Dziś w głowie się to nie mieści.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Sob 31 Gru, 2011   

- to było "tylko" od bramy Fortu Bema do wysokości Powązek - potem już poprowadzono armaty zaprzęgami 41 dal w rejon Uniwersytetu (ośrodek zapasowy artylerii DOW) -
http://www.cytadela.aplus...eta_PORWIT2.jpg

Szefem artylerii odcinka "Zachód" był ppłk dypl. Adam Dzianott (Nowy Świat 65) - działa były więc 'pod ręką' na uniwerku.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 17 Wrz, 2012   

http://audiovis.nac.gov.p...124a7c18fc7130/
Dziś 17 września - rocznica, która wraz z wkroczeniem sowietów łączy nadzwyczaj ważne fakty:

1. największej koncentracji Luftwaffe w kampanii wrześniowej - 300 samolotów bombowych i myśliwsko-szturmowych - w rejonie przepraw nad Bzurą i na zachodnim odcinku bitwy

2. zmasowane bombardowanie Warszawy - najważniejszych punktów miasta: instytucji władzy, wojska, szpitali i kościołów; Zamku Królewskiego, sejmu RP, M.S.Wojsk., gmachu giełdy, Krakowskiego przedmieścia i Nowego Światu, Świętokrzyskiej do Pl. Napoleona

O czarnej niedzieli 17 w kontekście współdziałania obu agresorów NIE WSPOMINA DZIŚ NIKT.
1939
http://audiovis.nac.gov.p...df83ab38aa9647/
1940
http://audiovis.nac.gov.p...656bd09f10daa8/
 
 
lucjusz8


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 1218
Skąd: Sanok
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2012   

Radiowe przemówienie prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, z dnia 17 września 1939 roku: http://www.youtube.com/watch?v=USJaFpn15h8
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Śro 19 Wrz, 2012   

Sensacyjne zdjęcia Babic/Boernerowa z 1939 r. (z ebay.de)











http://www.ebay.de/itm/Fo...=item27cb1546b4

http://www.ebay.de/itm/Fo...utorefresh=true

http://www.ebay.de/itm/Fo...=item2a22f9a0f6

http://www.ebay.de/itm/Fo...=item2a22f9a573



Jeszcze jedno - tutaj wydaje mi się że w tle widać wieże radiostacji.


http://www.ebay.pl/itm/Fo...=item27cb157ad0
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Czw 20 Wrz, 2012   

jeszcze to -

- starachowicka haubica 100 mm z przodkiem

---
pojawiło się także b. mało znane zdjęcie z kapitulacji Westerplatte
(amerykański 'The Baltimore Sun z 21 wrz 1939, serwis foto od Niemców)

- co ciekawe, podpis głosi 'major Koscianski - bohaterski komendant Westerplatte'.
Major Koscianski zamiast Sucharski - ale z wizerunkiem kpt. Dąbrowskiego...
wiele wskazuje na to, że Niemcy wpierw epatowali fotografią kapitana, bo wizerunek majora dopiero preparowali.

Na zdjęciu widać także d-cę placówki Przystań, ppor Kręgielskiego, oraz chor. Szewczuka (w rogatywce wz. 35 i płaszczu; Mariusz Podhorski zna to zdjęcie ale bez tej postaci; w jego książce tej fotografii nie ma).
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Pią 05 Paź, 2012   

Lotniczy Batalion Szturmowy

Oddział z lotników ochotników. Działali głównie na przedmieściu zachodnim w kierunku Babic robiąc nocne wypady rozpoznawcze. Znalazłem taką relację - żołnierz tego oddziału, Jerzy Kołodziejski, wspomina:

„Zasadą, którą kierował się dowódca lotniczego oddziału szturmowego podczas obrony Warszawy w 1939 roku, major Zbrowski, było: przechodzić linię ubezpieczeń niemieckich wolno i bez pośpiechu, zaś przy wykryciu przez Niemców – atakować szybko, zdecydowanie i w miarę możliwości bez użycia broni palnej […]
Otworzyliśmy drzwi do oświetlonej izby i spokojnie bez pośpiechu wkroczyliśmy do niej tuż za majorem. Uderzył nas niespodziewany widok: przy dość dużym stole siedziało siedmiu oficerów z wyzłacanymi i srebrnymi epoletami, w porozpinanych mundurach i żywo dyskutowało […] Wejście nasze nie zrobiło początkowo żadnego wrażenia, gdyż […] wszyscy patrzyli na oficera, który siedział twarzą do nas. W pewnej chwili spojrzał on na nas, drgnął i znieruchomiał wytrzeszczając ze zdumienia oczy. Pozostali w tej samej niemal chwili odwrócili głowy i też wlepili w nas wzrok. Jeden z Niemców nie wytrzymał i porwał za pistolet wiszący z pasem na oparciu krzesła. W tym momencie zakotłowało się […] Walka w izbie została zakończona.
Było nas razem z majorem około dziesięciu, z czego dwóch nie walczyło, gdyż zajęli się od razu zbieraniem dokumentów. Ponieważ dalszej walki nie było, szybko przetrząsnęliśmy wszystkie zakamarki i zabraliśmy wszelkie dokumenty, a także broń […] Tego typu niespodziewane spotkania przytrafiały się nam w owym czasie dość często.
 
 
lucjusz8


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 1218
Skąd: Sanok
Wysłany: Pią 05 Paź, 2012   

Super relacja Darku. Skąd pochodzi?
Jest tego więcej? Jakieś wspomnienia?
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Sob 06 Paź, 2012   

Tak, jest tylko fragment wiekszej relacji. Mam już całość z książki Milion walecznych.

Jerzy Kołodziejski - Dwie noce i jeden dzień na przedpolu Warszawy.

Zrobię skan i wyśle chętnym. Dodam tylko że cała relacja jest jeszcze bardziej przygodowa.
Kto chce to proszę o info na priv lub mail.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Sob 06 Paź, 2012   

dzięki Darku, chętnie poproszę o skan na priv, nie znałem tej relacji.

ppor. Jerzy Kołodziejski
http://niebieskaeskadra.pl/?control=8&id=2138

Pierwszym, do którego zgłosił się mjr Zbrowski i zameldował zorganizowanie oddziału był oczywiście d-ca odcinka, płk. dypl. Marian Porwit - także Porwitowi należy przypisać wyznaczenie zadań dla lotników: formuła zwiadowczego oddziału szturmowego, który ma ustalać miejsca orientacyjne i organizować zasadzki cyt. "jak na łowach na grubego zwierza".

Zbrowski Zygmunt - mjr obs. (1900-1967)
- ur. 28 IV 1900
- XI 1918 - w WP
- 1919-1920 - uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, po wojnie zweryfikowany w stopniu por. sł. st. piech. z starszeństwem
- 1 VI 1919 - służył w 56 pp w Krotoszynie
- 1925 - przeniesiony do lotnictwa, ukończył w Grudziądzu kurs szkoły lotniczej
- 1928 - służył w 1 Pułku Lotniczym w Warszawie
- 1 I 1933 - awans na kpt. obs. lot., w Departamencie Aeronautyki MSWoj. w Warszawie
- 19 III 1937 - awans na st. mjr.
- do IX 1939 - w dowództwie Wojsk Lotniczych MSWoj. na stanowisku kierownika referatu linii w Wydziale Wyszkolenia;
- IX 1939 - d-ca Lotniczego Oddziału Szturmowego odcinka "Zachód" Dowództwa Obrony Warszawy;
w meldunku ppłk dypl. Leopolda Okulickiego - we wniosku odznaczeniowym na pierwszym miejscu: Virtuti Militari za akcję z 23/24 IX - wypad 2 plutonami z Fortu III Blizne na płn. zabudowania m. Blizne.
- 28 IX 1939 - po kapitulacji Warszawy w niewoli niemieckiej
Zmarł 10 VII 1967.
Odznaczony: ZKZ, MN

We wniosku o VM jest jeszcze 5 osób, w tym z Lotn. O.S. kpr Stefan Beśka, a także 'uśmiercony' por. Freisler (ochotniczy organizator i d-ca plutonu ckm dla Baonu Stołecznego (ten bez ręki i oka).

Wieczorem przepiszę meldunek ppłk. Okulickiego we fragmencie o Lotniczym Oddziale Szturmowym - bezcenne...
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Sob 06 Paź, 2012   

Mam więcej informacji o batalionie - znanych oficerów było przynajmniej czterech a ich historię są niezmiernie ciekawe. Uporządkuje i podziele się.
Z tego tematu napisze artykuł do prasy lotniczej bo dzisiaj już uległ zatarciu w pamięci udział lotników w obronie WArszawy 1939 również na ziemi.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Nie 07 Paź, 2012   

Zgrupowanie ppłk. dypl. Okulickiego
dn. 24 IX 39 r.

1. Lotniczy Oddział Szturmowy

O godz. 1.00 dn. 24 IX br, 2 plutony pod dtwem mjr Zbrowskiego wykonały wypad nocny z Fortu III na północne zabudowania m. Blizne. Plutony uzyskujące pełne zaskoczenie, obrzuciły npla granatami ręcznymi i ostrzelały rkm-ami. W wyniku wypadu npl pozostawił kilku zabitych i część mat.: jak rkm, aparat telef., zapasowe lufy do km., lornetki itp., który to mat. został zabrany przez wlasny oddział. Po zajęciu placówki npla przez własny wypad, npl wywołał ognie km, wskutek czego plutony te musiały wycofać się na Fort III.
Wypad ten na tyły w połączeniu z czołowymi innych oddziałów wywołał silny chociaż bezładny ogień artylerii około 6-ciu bateryj, kładziony w formie zapórnocnych na podstawy wyjściowe naszych natarć. Widocznie npl ocenił sytuację jako nasze natarcie nocne i ogniem tym na nasze przypuszczalne podstawy wyjściowe chciał się odgrodzić od naszej akcji. Znalezione dokumenty po tamtej stronie przez wypad stwierdzają obecność 1 komp. 17 Pułku Piechoty Niemieckiej.

2. Baon Stołeczny

O godz. 1.00 wyruszał równoczesny wypad: komp. strzel. + plut. strz. + plut. ckm, wsparty dodatkowo 1 plut. ckm i plut. moździerzy z rej. Fortu nr 3, na m. Blizne i skrzyżowanie dróg płd od Fortu III. W czasie walki kompania przeszła park i doszła do szosy, gdzie została zatrzymana silnym ogniem artylerii, ckm i moździerzy. Stwierdzono obsadęnpla po obu stronach drogi Goty-Blizne, w rejonie skrzyżowania z drogą Babice-Blizne. Npl pozostał na stanowiskach, zniszczono u npla: 1 ckm, 2 rkmy i około 10 źołnierzy zabitych.
Straty wlasne: 2-ch, w tym 1 por. Freisler - dca komp. km, oraz 9 rannych.

---
c.d.n.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Nie 07 Paź, 2012   

Bardzo ważne:
nadzwyczaj ciekawym faktem jest dowodzenie szerszymi siłami, powierzone mjr Zbrowskiemu przez Okulickiego w dn. 26 IX, opisane przez Ludwika Głowackiego w znanej książce "Obrona Warszawy i Modlina":
mianowicie na zagrożonej pozycji 4 bat. 360 pp, między torem kolejowym a szosą Grójecką, o godz. 16.30 siłami:
- 3 komp. 4 bat. 360 pp
- Lotniczego Oddziału Szturmowego
- kompanii czołgów rozpoznawczych
wykonano przeciwnatarcie, które wyszło z rej. katolickiego cmentarza Wolskiego w kierunku parowozowni przedmościa Czyste: zadano przeciwnikowi duże straty, Niemcy zdołali je zatrzymać dopiero siłami aż dwóch dywizjonów artylerii (!!!).
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 08 Paź, 2012   

Gdzie jest symboliczny grób d-cy Batalionu Stołecznego, z wyrytym imieniem i nazwiskiem?

Oczywiście na Powązkach - na kwaterze Cichociemnych!

30/31 III 1942
Operacja lotnicza "Legging": d-ca por. naw. Mariusz Wodzicki
Ekipa VI (szósty skok cichociemnych), sześciu skoczków:
- por. Stanisław Gilowski, ps. "Gotur"
- por. Wiesław Ipohorski-Lenkiewicz, ps. "Zagroda"
- por. Aleksander Kułakowski, ps. "Rywal"
- por. Janusz Zalewski, ps. "Chinek"
- st. uł. Stanislaw Zaborowski, ps. "Grzegorz" (kurier do Delegatury Rządu na Kraj)
- płk. Józef Spychalski, ps. "Grudzień" (oficer łącznikowy Naczelnego Wodza do Komendanta Głównego AK)

Lot na placówkę odbiorczą "Błoto", położoną 16 km na wsch. od Wołomina, w pow. radzymińskim. Nie rozpoczął się jeszcze okres czuwania placówki. Zapasowy rejon zrzutów znajdował się niedaleko, na płn. wschód od pobliskiego Stanisławowa. Mimo to samolot skierował się nad nie oświetloną placówkę, po czym niecelnie wykonał zrzut aż pod Postoliskami k. Tłuszcza na jadący pociąg oraz na zabudowania plebanii. Potłuczeni skoczkowie pomysłowo ukryli w mrowisku 12 pasów z pieniędzmi, które znajdowały się w zrzuconym wraz z nimi zasobniku, a później odbyli wielokilometrowy marsz na punkt kontaktowy placówki w Stanisławowie.
Reakcja Niemców ze stacji kolejowej w Tłuszczu była szybka. Zarządzona obława wykryła drugi z zasobników z rzeczami skoczków i notatkami kuriera, a także spadochron. Po zwinięciu obławy szczęśliwie odnaleziono mrowisko z nie tkniętymi pieniędzmi.

- "Cichociemni", Jędrzej Tucholski, Pax 1988
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Nie 14 Paź, 2012   

Jeden z dowódców LOS.


ppłk. pil. obs. Antoni Klimas

Urodził się w Krakowie. W 1915 r. jako uczeń gimnazjalny dołączył do 4 Pułku Legionów. Ranny w 1916 r., przebywał wiele miesięcy polowych szpitalach. Po upadku Austrii wstąpił w Krakowie do 5 Pułku Legionów, biorąc udział w walkach pod Lwowem oraz na froncie litewsko-białoruskim. Po zakończeniu działań wojennych ukończył w 1925 r. Oficerską Szkołę dla podoficerów, awansując do stopnia podporucznika. W 1926 r. odkomenderowany na Aplikacyjny Kurs Pilotażu w Lidzie. Po jego ukończeniu odbył przeszkolenie jako elew na Kursie Obserwatorów Lotniczych w Grudziądzu. W 1928 r. ukończył kurs aerofotografii zorganizowany na Politechnice Lwowskiej, co spowodowało jego przeniesienie do Instytutu Badań Technicznych Lotnictwa. W 1935 r. mianowany kapitanem. Od stycznia 1938 r. był szefem Służby Foto w Dowództwie Lotnictwa – Warszawa. Wojnę 1939 r. odbył w Warszawie jako z-ca, a następnie komendant Lotniczego Baonu Szturmowego. Ciężko ranny podczas szturmu na wolską parowozownię – przebywał do XI 1940 r. w szpitalu na Woli. Od maja 1941 r. był żołnierzem ZWZ-AK, pełniąc różne funkcje w ramach Wydziału Organizacyjnego KG AK. Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski – aresztowany przez NKWD NKWD Krakowie i po kilku miesiącach zwolniony. Aresztowania i zwolnienia powtarzały się. Nie wytrzymał nerwowo tych szykan i popełnił samobójstwo. Odznaczony Krzyżem VM V kl. I wieloma innymi odznaczeniami za udział w podziemnej walce. Pochowany na cmentarzu Powązki, Warszawa.

Notka biograficzna J. Pawlak „11 pułk myśliwski” Warszawa 2012
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Nie 14 Paź, 2012   

Trochę szerszy biogram -

kpt. obs. Antoni Michał Klimas
(19xx-1949), oficer sł. st. lotnictwa WP, kpt. (1935), w konspiracji ZWZ/AK, mjr (1943), ppłk (1945), ps. „Perć”
Ur. 13 I 1900 w Krowodrzy/obecnie Kraków/, syn Wincentego i Marii z d. Krupskiej. Od 1910 uczęszczał do Szkoły Wydziałowej Męskiej im. św. Mikołaja, a od 1913 w domu przygotowując się do egzaminu w szkole średniej, a następnie uczył się w gimnazjum do 1915 . Od VIII 1915 służy ochotniczo w Legionach Polskich. /Podał datę ur. w 1899/. Brał udział w szeregach 5 pp LP w walkach na szlaku bojowym i Brygady LP. W 1916 podczas walk zostaje ciężko ranny. Po wyleczeniu ran powraca do pułku. Po kryzysie przysięgowym w LP /w VII 1917/ zostaje we IX 1917 wcielony do armii austriackiej. Służył jako z-ca d-cy plutonu kolejno w 33, 27 i 20 pp. Walczył na froncie włoskim. Po powrocie do kraju w Xi 1918 wstępuje do WP z przydziałem do 4 pp Leg. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920. Awansowany do stopnia chor. Po wojnie w okresie od XII 1921 do VII 1922 przebywał na kursie doszkalania chorążych w Chełmnie. Po powrocie do pułku dowodził plutonem. Od VIII 1923 do VII1925 w Oficerskiej Szkole dla Podoficerów zawodowych w Bydgoszczy. Promowany na stopień ppor. sł. st. piech. 15 VII 1925 z przydziałem do 25 pp w Piotrkowie Tryb. na stanowisko d-cy plutonu. Odkomenderowany w IV 1926 n kurs aplikacyjny lotnictwa przy 4 p. lot. w Toruniu, a następnie w X 1926 na kurs obserwatorów lotniczych przy Oficerskiej Szkole Lotniczej w Grudziądzu. Awansowany do stopnia por. sł. st. 15 VII 1927. W VII 1927 zostaje przeniesiony do 4 p. lotniczego w Toruniu, gdzie został z-cą dowódcą Szkoły podoficerskiej, potem d-cy eskadry. W VIII 1927 uzyskał tytuł obserwatora lotniczego. Po ukończeniu w 1928 kursu aerofotografii przy Politechnice Lwowskiej został przeniesiony do Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie, gdzie był instruktorem i wykładowcą fotografii lotniczej. Od IX 1933 do VII 1935 studiował ten przedmiot na Politechnice Lwowskiej, a od 1935 był asystentem działu fotograficznego w Instytucie Badań Technicznych Lotnictwa. Awansowany do stopnia kpt. sł. st. lot. 1 I 1935. Od I 1938 był szefem Wydziału Foto, a następnie kierownikiem referatu w Wydziale Budżetowym w Dowództwie Lotnictwa MSWoj.
W wojnie obronnej we IX 1939 był z-cą d-cy (mjr. Zbrowskiego), potem d-cą Lotniczego Batalionu Szturmowego. Podczas walk 26 IX 1939 zostaje ciężko ranny i do XI 1940 przebywał na leczeniu w Szpitalu Ujazdowskim i Wolskim w Warszawie. Zwolniony z szpitala jako inwalida wojenny.
W konspiracji ZWZ/AK czynny od V 1941. Od X 1942 do VI 1943 kierownik referatu lotniczego krypt. „Wiatrak” w sztabie komendy Obszaru Warszawskiego AK. Z dniem 1 VI 1943 przeniesiony do Komendy Głównej AK, gdzie objął funkcję kierownika referatu organizacyjnego w Dowództwie Lotnictwa w Wydziale Lotnictwa w Oddziale III KG AK. Mianowany 11 XI 1943 mjr sł. st. lot. W VIII –X 1944 brał udział w Powstaniu Warszawskim. Po kapitulacji oddziałów powstańczych opuścil miasto wraz z ludnością cywilną. Od końca X 1944 ponownie czynny w konspiracji na stanowisku szefa sztabu Dowództwa Lotnictwa KG AK. W końcu I 1945 aresztowany w Krakowie przez NKWD i wywieziony do łagru w ZSRR. W VIII 1945 zwolniony z łagru powrócił do kraju. We IX 1945 ujawnił się przed Komisją ds. b. AK i zweryfikowany w stopniu ppłk sł. st. lot. z starszeństwem od 1 I 1945. Od III 1946 do VIII 1948 pracował w Wydziale Aerofoto Polskich linii lotniczych „LOT”. W VIII 1948 aresztowany przez UB i uwięziony. Zwolniony po miesiącu ukończył kurs księgowości i pracował jako księgowy. Inwigilowany przez UB 7 XII 1949 w Warszawie popełnił samobójstwo.
Odznaczony: VM kl. 5, KW2x, KN, ZKZ z M.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 15 Paź, 2012   


Kazimierz Galiński, z-ca d-cy 360 pp i Odcinka Południe, rez. płk. Witolda Chmury, poległ w czasie ataku na Królikarnię 26 IX 39...

...wieloletni oficer 34 pp (jako d-ca pułku wyróżnił się w walce o Mężenin 2 sierpnia 1920 otrzymując VM), 1924-1929 oficer KOP "Dederkały" na Wołyniu (srebrny KZ za służbę w ochronie granic), 1929-1931 z-ca d-cy 18 pp w Skierniewicach, a po ukończeniu W.S.Woj 1 września (!) 1931 roku, przydzielony został do Oddziału II Sztabu Generalnego WP na stanowisko szefa jednej z ekspozytur a z dniem 1 października 1933 roku przeniesiony został ze Sztabu Głównego do 33 Pułku Piechoty w Łomży na stanowisko zastępcy dowódcy pułku. Przed 1938 roku przeniesiony został w stan spoczynku.
Ale dlaczego? Otóż...

"W środę 9 marca 1938 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie skazujący emerytowanego pułkownika Kazimierza Galińskiego na karę sześciu miesięcy aresztu w zawieszeniu za spowodowanie obrażeń ciała u kpt. Władysława Sumary. Zdarzenie miało miejsce w Warszawie pod mostem Poniatowskiego. Obaj oficerowie strzelali do siebie z rewolwerów. W czasie wymiany ognia pułkownik Galiński zranił kapitana Sumarę. Jako pierwszy broń wyjął i strzelił kapitan Sumara. Pułkownik Galiński zamierzał jedynie "obić pejczem" swojego rywala. Motywem był romans pułkownika z żoną kapitana."
- "Czas" Nr 68 z 10 marca 1938 r., s. 14.

---
"Uzgodniliśmy z generałem Czumą, że dowództwo odcinka Południowego i 360 pp obejmie ppłk dypl. w st. sp. Kazimierz Galiński, znany nam jako dzielny oficer bojowy z czasów dawniejszych. (...) Miało warszawskie przedmoście dowódców odcinków, którzy poznali swój teren i swoje oddziały. Każdy z nich był inny, a miał walory dobrego żołnierza. Podpułkownik Galiński, który wyszedł był ze służby czynnej, gdyż nie odpowiadały mu warunki czasów pokoju, a odżył po objęciu funkcji bojowej, robił więcej, niż przedstawiał w swoich meldunkach, spędzając dużą część każdego dnia na jednym z punktów swojej pozycji"
- Porwit, "Obrona Warszawy", Czytelnik 1959, str. 128, 223
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 15 Paź, 2012   

http://audiovis.nac.gov.p...8cbf6e83247670/
- rewelacja, nieznane dotąd zdjęcie...
rodzony brat Stefana Starzyńskiego, szef Oddziału II Dowództwa Obrony Warszawy !!!
II-VI 1936 - na krótko wojewoda stanisławowski
1936-1939 - redaktor naczelny "Gazety Polskiej" .....
zamordowany przez Niemców w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach w 1941 lub 1942 r.
 
 
parzydar 

Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 837
Skąd: Warszawa - Bemowo
Wysłany: Pon 15 Paź, 2012   

Tomek – dziękuję za tak kompleksowy życiorys. Jednakże muszę sprostować:

W 1926 r. odkomenderowany na Aplikacyjny Kurs Pilotażu przy 11 Pułku Myśliwskim w Lidzie a nie w 4 PL. Kurs trwał od marca do października 1926 r. Instruktorami tego kursu byli m.in. por pil Bolesław Orliński, kpt pil Leopold Pamuła a słuchaczami m.in. por. obs Jerzy Bajan (ukończył w wyróżnieniem), por. art. Mieczysław Mumler (późniejszy dowódca III/3 Dywizjonu Myśliwskiego 3 PL, w 1939 r. w Armii Poznań).

Jeszcze zdjęcie
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 15 Paź, 2012   

Tu są rozbieżności - 4 Pułk Lotniczy powstał ze zlikwidowanej Toruńskiej Szkoły Obserwatorów, a kpt. Klimas - po ukończeniu w X 1926 kursu obserwatorów lotniczych przy Oficerskiej Szkole Lotniczej w Grudziądzu - został obserwatorem w lipcu 1927 r.
/podaję za Tadeuszem Łaszczewskim/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group