C Y T A D E L A Strona Główna C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ArturS
Czw 25 Cze, 2020
Galeria postaci
Autor Wiadomość
Funky_OWall
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 481
Skąd: już Częstochowa
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008   Galeria postaci

Przegapiłem pojawienie się nowej postaci strz. Guwera. Robert możesz wrzucić tam zdjęcie oryginalne, no i skreśl parę słów wstępu kto zacz.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3968
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008   

Te informacje sa na Forum:

http://cytadela.aplus.pl/...ght=moj+dziadek

Bardzo zalezy mi aby Galeria Postaci byla tworzona w mysl jednorodnego wypracowanego juz standardu - tylko i wylacznie barwne zdjecia postaci rekosntruowanych o czym jest we wstepniaku. Takie podejscie wprowadza konieczny dla prowadzenia tego dzieła ład , niezbedny w sytuacji gdy czasem rekonstrukcje postaci opieramy na zdjeciach, czasem na ustnej relacji, czasem na szczatkowym opisie uzupełnianym tzw próbą rekonstrukcji z braku innych danych.
 
 
Funky_OWall
Moderator

Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 481
Skąd: już Częstochowa
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008   

Dzięki, forum się rozrasta i nawet nie wiedziałem, że był taki temat.
 
 
Jeager 


Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 359
Skąd: Trembowla
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2008   

Gratuluje Postaci i artykułu! :)
 
 
Robert


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 124
Skąd: Brzeg
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008   

Jeager napisał/a:
Gratuluje Postaci i artykułu! :)


Dzięki. Ja spełniłem swój cel - do którego dążyłem od trzech lat, a Artur odpowiednio całość ujął. Dziękuję Arturze.
 
 
Monijula
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Nowa postać na naszej stronie:
Strzelec - koniowód, 3 kompania ckm 29 Pułku Strzelców Kaniowskich
Puszcza Kampinoska, rejon wsi Dąbrowa Stara, 18 września 1939

http://www.cytadela.aplus.pl/postaci_woj.htm
jest również link ze strony aktualności:
http://www.cytadela.aplus.pl/aktualnosci.htm
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Pięknie!!!!

mała uwaga, detaliczna:)
Werblik kiełzna był asymetryczny i powinien być wsunięty dłuższym końcem w naszytą na nachrapniku przelotkę.
tu:
http://www.cytadela.aplus...zalacznik_6.jpg

widać, ze werblik jest symetryczny, ale to łatwa do skorygowania drobnostka:)
Uprzaż szorowa z natylnikiem wyglada na niemal identyczna z widocznymi na archiwalnych zdjęciach. To niesamowite, jak bardzo wzory wojskowe IIRP przetrwały do naszych czasów własnie w zachowanych w starych warszctatach rymarskich wzorach.

Popreg sznurkowy był biały, wykonany ze sznurka, z niebielonej przędzy bawełnianej.

Ale to małe detale!!
Całość wygląda rewelacyjnie!!!!
Wiekie Gratulacje!!!

Pozdrawiam:)
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Uprzaz szorowa - stary oryginalny made in swiss.
Werbliki i popreg postaramy sie poprawic; dzieki!
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Uprząż szorowa w zasadzie zawsze składa sie z tych samych elementów, rózni się detalami:) Ale byłem pewien, ze to polska produkcja:) Następnym razem nie bede taki pewny siebie:)

Instrukcja Taborowa mówi, ze należało stosowac wedzidło wz.25, takie samo, jakie stosowano do kiełznania koni kawaleryjskich. Mozliwe, ze w okolicach roku 1938 wprowadzono jakieś zmiany. W użyciu było także wedzidło taborowe, gdzie scięgierz miał dwie pary kółek. tak, jak na tym zdjęciu

http://7dak.ukiok.cad.pl/...dj%eacie074.jpg

(dolne egzemplaż)
W takim przypadku wodze mocowano do luźnych kółek. Ale bardzo prawdopodobne, ze stosowano je tylko w przypadku koni prowadzonych z kozła.

POzdrawiam!!
 
 
Jeager 


Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 359
Skąd: Trembowla
Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Lookie, jeszcze raz specjalne i wielkie podziękowania za pomoc i konsultacje uprzężowe! Do regulaminowego wyglądu uprzęży jednokonki jeszcze daleko, ale troszkę dzięki tej pomocy udało nam się do niego zbliżyć.

A co do meritum, jak to właściwie było z tym popręgiem- instrukcja podaje, że "Popręg jednokonki (..) jest skórzany"?
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

przepraszam za czepliwość, wojskowe "sprzęta" zaprzegowe to mój lekki świr i stąd moje uwagi.

Przyglądam się zamieszczonym fotkom i zwraca uwage, ze derka pod siodełkiem notorycznie się marszczy. To moze sporodowac obtarcie:(

powodem tego stanu rzeczy są....zbyt długie postronki. Gdyby były krótsze, koń znajdowałby sie bliżej biedki, dyszelki wypadłyby relatywnie wyżej i nie odciagałyby derki. To tylko drobna dygresja, mam nadzieję, ze nie odbierzecie tego jako wymądrzanie. Chodzi mi wyłacznie o dobro zwierzaka.

dla porównania, foto współczesne:
(mam nadzieję, ze mod nie urwie mi głowy, chodzi o to by móc porównac fotografie)
http://www.cytadela.aplus...zalacznik_7.jpg
i fotki z epoki:

http://www.odkrywca-onlin...um12/biedka.jpg
http://www.iirp.prv.pl/pi...wz30/wz30_9.jpg

zwróćcie uwage jak krótkie sa postronki i jak daleko przed konia wystają konce dyszelków.

To poprawia zwrotność ( promień skretu jest mniejszy) powoduje, ze ruchy poprzeczne dyszelków sa mniejsze ( odległości kątowe) i cały zestaw bardziej zwarty.


pozdrawiam!!
Ostatnio zmieniony przez ArturS Wto 19 Maj, 2020, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Jeager napisał/a:
Lookie, jeszcze raz specjalne i wielkie podziękowania za pomoc i konsultacje uprzężowe! Do regulaminowego wyglądu uprzęży jednokonki jeszcze daleko, ale troszkę dzięki tej pomocy udało nam się do niego zbliżyć.

A co do meritum, jak to właściwie było z tym popręgiem- instrukcja podaje, że "Popręg jednokonki (..) jest skórzany"?


Nie ma za co!!!
Wciąż jeszcze wiele mi brakuje w tej wiedzy, ale co mogę, to zawsze chetnie pomogę:)

A popreg....z instrukcji wynika, ze rzeczywiście był skórzany ( w moim egzemplażu niestety brakuje tablicy z rysunkiem tego popręgu:( ). Żołnierze nie lubili tych popregów bo pod wpływem warunków zazwyczaj twardniały, pekały, jeśli dostało sie pod nie błoto łatwo obcierały konia i wyciagały się w spsób nieprzewidywalny:( Z opowiadań pewnego starszego pana wiem, ze często weterynarze zalecali wymiane popregu na nieregulaminowy, sznurkowy. Nie wiem co prawda, jak wówczas był mocowany do popregu pas przezkonny, ale myslę, ze dośc łatwo dawało się przyszyc do niego skórzana naszywę, tworzącą przepust.
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

62pp Bydgoszcz:

- tu postronki (pasy pociągowe) są trochę dłuższe; dyszle z kolei jakby krótsze...
Lookie, czy masz mat. dotyczące zapinki przystułki, samej przystułki (upinacza) i okularów?
Czy wogóle stosowano okulary?
 
 
Lookie
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Paź, 2008   

Dla jasności: równolegle stosuje się pasy pociagowe i postronki. Postronek to lina konopna z pętlą mocowana do pasa pociagowego wykonanego ze skóry, który za pomocą sprzażek przypinany jest do napiersnika:) To rozwiąznie jest tańsze, poniewaz część najbardziej narazona na zniszczenie ( kontakt z błotem, ewentualna możliwośc przetarcia czy koniecznoć przecięcia w nagłej sytuacji, wszak to wojsko) jest stosunkowo tania i łatwa do reperacji czy tez wymiany. Poza tym daje możliwość dośc płynnej regulacji długości.

Co do długości dyszelków, raczej na pewno były jednej długości. Konstrukcja była znormalizowana, zatem nie widzę potrzeby stosowania róznych długości dyszli. Oczywiście nie mam 100% pewności ale wydaje mi się, ze troche mylaca jest perspektywa.
Nie mniej....niektóre konie źle reaguja na cokolwiek, co znajduje się zbyt blisko ich zadu i wówczas "biją zadem" czyli po prostu kopią. W tej sytuacji możliwe, ze zaprzegano trochę dalej od biedki, na troche dłuższych postronkach.

co do okularów.....
nie mam tu żadnych materiałów, moge jedynie podejrzewać, ze zalecano ich stosowanie przy powożeniu z kozła.
Instrukcja wspomina o mozliwości prowadzenia biedki także z kozła i wówczas, zamiast wodzy stosowano lejce. To istotny szczegół. Przy prowadzeniu konia w reku uzywa sie wodzy a koniowodny ma możliwośc reakcji i przytrzymania konia przy pysku w razie jego zaniepokojenia. Przy powożeniu z kozła ta możliwośc jest mniejsza, zatem usprawiedliwione byłoby zastosowanie okularów, zeby ograniczyc pole widzenia konia. Jak wiadomo, wówczas konie nie płoszą się tak łatwo, czyli łatwiej zachowac nad nimi kontrolę. Ale to tylko moje domysły....

same nazwy, to po prostu rymarskie okreslenia poszczególnych elemetów. Jesli używasz paska do spodni z "klasyczną" klamrą z bolcem, wg nomenklatury rymarskiej, Twój pasek składa się z przystuły i zapinki. Przystuła to poprostu ta część paska, która na końcu sie lekko zwęża i ma wybite w równych odstępach otwory, w które wchodzi bolec zapinki. Zapinka zaś......to częśc przeciwna paska...i tyle filozofii:)

za to, co do konkretnych, wymienionych elementów....ciężko mi zgadywac, jak były wykonane. Same okulary to prostokatne kawalki skóry, zazwyczaj usztywnione i w rózny sposób mocowane do uździennicy. Moga być przyszyte na stałe, moga być wsuniete na pasek policzkowy i wyposarzone w system regulacji wysokości, na przykład jedna klapka ma zapinkę, druga przystułkę i w zależności od wysokości zapięcia, klapki okularów przesuwaja sie wyzej lub niżej na pasku policzkowym uździennicy.....itd, itp:)

słowem......domysłów tu można miec sporo.
Chetnie przestudiowałbym tekst, z kórego pochodzi informacja o okularach. Własciwe każda formacja wydawała własne instrukcje, w których zawierała konktretnie opisane sposoby kielznania, zakładania uprzezy czy obchodzenia się z koniem. Jako ciekawostkę powiem, ze "Instrukcja ujezdzania koni" i "Instrukcja baterii zaprzezonej artylerii konnej" róznią się w paru miejscach. Nie w kwestiach zasadniczych, ale.....jednak:) Podejrzewam, ze w innych formacjach mogło być podobnie


Przepraszam za przydługi wywód. Mam nadzieję, ze conieco udało mi sie wyjasnić:)

Serdecznie pozdrawiam!!!
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Sob 18 Paź, 2008   

Na zdjęciu nie widać postronków tylko pasy, stąd napisałem w nawiasie o pasach.

Tu przykład zaprzęgu biedki z długimi postronkami - dokładnie jak u Bębenka: /niestety nie mam lepszego zdjęcia/; Nowy Tomyśl, lipiec 1937:

- dyszle zbytnio wysunięte także nie są bezpieczne.
 
 
thomson
[Usunięty]

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   

"9 Pułk Strzelców Kaniowskich z Kalisza dowodzony przez płk Floriana Gryla wchodził w skład 25 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty z Armii "Poznań" (29 kaliski, 56 ostrowski, 60 krotoszyński pp"
Mały błąd się wkradł. Zdaje się, że powinno być 60 ostrowski i 56 krotoszyński.
 
 
ArturS


Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 3968
Skąd: Z piechoty
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   

To prawda, 60pp - Ostrów, 56 pp Krotoszyn. Dzieki Thomson :ok:
Monika, proszę o poprawienie w tekscie :-)
 
 
Sarna
[Usunięty]

Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Taak - podziekowania dla Tomsona; typowy "chochlik drukarski", zaraz naprawimy.

29 pułk strzelców Kaniowskich dowodzony przez płk Floriana Gryla wchodził w skład 25 Kaliskiej Dywizji Piechoty gen. bryg. Franciszka Altera z Armii "Poznań" (sztabowy 29 pułk strzelców Kaniowskich z Kalisza, 56 pułk piechoty Wielkopolskiej z Krotoszyna, 60 pułk piechoty Wielkopolskiej z Ostrowa Wlkp., 25 pułk artylerii lekkiej z Kalisza).

---------------
Jeszcze tytułem komentarza do naszego tematu:
Tablica pamiątkowa (na ścianie budynku przy ul. Śródmiejskiej 34 w Kaliszu)
W budynku Przychodni przy ulicy Śródmiejskiej mieścił się do września 1939 roku Sztab 25 Dywizji Piechoty im. Ziemi Kaliskiej. Dla upamiętnienia tej Jednostki Wojskowej biorącej udział w walkach obronnych społeczeństwo miasta Kalisza ufundowało tablicę pamiątkową.
Wieczna chwała bohaterskim żołnierzom 25 Dywizji Piechoty z 29 PSK - 56 PP - 60 PP - 25 PAL, którzy w wojnie obronnej 1939 roku chlubnie wypełnili obowiązek wobec Ojczyzny.
Armia Poznań - Uniejów - Kutno - Łęczyca - Poddębice - Leśmierz - Sochaczew - Warszawa - Sobota - Łowicz - Piątek - Głowno
Kalisz, Ostrów, Krotoszyn

---------------
Ten sztab to najcięzszy, ostatni okres wytężonej pracy zawodowej mojego dziadka, kpt. dypl. int. Janusza Sarneckiego, na stanowisku Szefa Intendentury Dywizji.
Wraz z kadrą oficerską 29psK przygotowywali garnizon kaliski do nadchodzącej wojny. Kpt. Władysław Duczmalewski (poległ pod Giżycami 18.IX.1939 i jest tam pochowany na cm. wojennym), oficer informacyjny/wywiadowczy pułku, był jednym z bliskich przyjacioł dziadka.
/dodatkowo tylko wspomnę, że na cm. w Giżycach (391 groby) jest pochowany mjr. Paweł Budzik, jeden z najwaleczniejszych oficerów 7psk, zastępca płk. Królickiego.
 
 
thomson
[Usunięty]

Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

"Wyhaczylem" bo to mój teren :) do Ostrowa mam 26 a do Krotoszyna 45km.

Nawiasem mówiąc to przyrzekłem sobie że na następnym marszu muszę być choćby się paliło i walił.

Zdjęcia świetne! Sam marsz musiał być wyjątkowym przeżyciem..
 
 
pieczarka
[Usunięty]

Wysłany: Śro 22 Paź, 2008   

Piknie ... ale się przyczepię ;-)

Na zdjęciu http://www.cytadela.aplus...zalacznik_4.jpg
widać, że pod ławkę siodełka dostał się koniec jakiejś przystuły/pasa - trzeba tego unikać z takich samych powodów o jakich pisał Lookas.
no i koniecznie trzeba zmienić to współczesne zapięcie uwiązu widoczne na zdjęciach.

Ale ogólnie bardzo piękne.

A, a, a............. jeszcze jedno. Trochę wam wyrósł ten mierzyn (koń w typie "M") :śmiech:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group