To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
C Y T A D E L A
Forum dyskusyjne "CYTADELI"

Rekonstrukcja - Galeria postaci

ArturS - Pią 24 Paź, 2008

A zatem wniosek iz musze poprawic czesc tekstu opisujaca typ konia, co zatem uczynie...

Wracajac do Bebenka w galerii postaci - rozumiem, ze odpowiada typowi Ta.
Prosze o potwierdzenie, ze takie oznaczenie bedzie wlasciwe lub podanie innego odpowiedniego.

Temat koni, uprzezy i pojazdow warto moim zdaniem wydzielic bo nowe galerie czekaja w kolejce a, bedziemy pewnie jeszcze dlugo o tych sprawach pytac, rozmawiac... bo sa szalenie ciekawe i blisko zwiazane z piechota.

Anonymous - Pią 24 Paź, 2008

Monijula napisał/a:
Jest już kolejna postać w galerii:
http://www.cytadela.aplus.pl/postac11.htm


Extra!!!:)

Dla mnie tym ciekawsza, ze widzę torbę polową typu B, której bezskutecznie do tej pory szukałem, a nawet i na tym forum o nią pytałem. Czy moge liczyć na inwentaryzację w celu wykonania współczesnej kopii? Będę bardzo zobowiązany:)

Anonymous - Pią 24 Paź, 2008

Artur, podkategorie T - a) oraz b) pochodzą jeszcze z przepisów oficjalnie klasyfikujących konie piechoty w 1928 roku.

Dziesięć lat później, w dokumentach Dep. Piech. M.S.Wojsk., na etacie pułków liniowych jest już tylko typ T.

Lookie, oficerskich toreb polowych mniejszych, typu "B", było z pewnością kilka. To model późniejszy, wileński, z drugiej połowy lat 30., z paletką na przybory w tym kieszeń/futerał na busolę mjr Kulwiecia (G.Gerlach lub Z.Jeznacki - odpowiednio wz. K.M./M.K. 32.);
tu także "Blok meldunkowy i szkicownik polowy", jedna z jego wielu odmian - http://www.cytadela.aplus...etaSPArt_2d.jpg

P.S. Mjr. Mikołaj Kulwieć był pierwszym Dyrektorem Nauk Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu w roku 1923, wykładowcą mechaniki, wytrzymałości materiałów i teorii strzelania w roku 1924 i dowódcą Dyonu szkolnego do roku 1927.

Anonymous - Pią 24 Paź, 2008

Sarna napisał/a:

....
Lookie, oficerskich toreb polowych mniejszych, typu "B", było z pewnością kilka. To model późniejszy, wileński, z drugiej połowy lat 30., z paletką na przybory w tym kieszeń/futerał na busolę mjr Kulwiecia .....



Gdzieś tu zamieszczałem ilustracje ( wygrzebaną w necie), gdzie dolna kieszonka była niższa, a na sciance powyżej umieszczona była okrągła kieszonka, jakby na kompas. Widziałem też fotografię takiej torby, gdzie wewnątrz znajdował się "mapnik" z celuloidowymi sciankami. Możesz rozwinąc temat różnic?

Przymierzam się do rekonstrukcji postaci podoficera zaprzęgowego. Jeśli udałoby mi się zdobyć serię fotografii i obrysy lub szkice inwentaryzacyjne takiej torby, mógłbym zlecić wykonanie kopii i byłbym już niemal calkowicie wyposazony:)

Dlatego tak dopraszam sie owej inwentarki:) Ja jakos do tej pory nie natrafiłem na żaden egzemplaż, a na prawde bardzo starałem się natrafić:)

Anonymous - Pią 24 Paź, 2008

Opisywany przez Ciebie wzór jest typowy dla połowy lat dwudziestych, kiedy noszono typowy kompas z blokadą (ok. 40 mm śr.), z sygnowanych - m.in. produkowany również przez firmę Z.Jeznacki, z inicjałami W.P. i M.S.Wojsk. na cyferblacie. Grube szkło kryształowe, obudowa mosiężna niklowana, róża wiatrów wg. skrótów polskich. Skórzana oprawka zapinana na drobny pasek z klamerką jednobolcową była tłoczona na wzór skórzanych pasków na rękę do zegarków z kieszonkową kopertą jak do dewizki.
Torba miała też charakterystyczną, przyszywaną i nitowaną szlufkę nośną do pasa głównego. Często pasek nośny był zapinany na sprężynkowe karabińczyki rozmiaru tych od żabki szabli oficerskiej, lub też na klamerki jednobolcowe. Zakończenie paska mosiężną skówką, wszystkie okucia mosiężne, szwy mocną nicią szewską.
Celuloidowy mapnik/wkład, obszyty skórką, nosił na "szybkach" czerwoną siatkę i podziałkę cyfrowo-literową (A-O, 1-17, kierunek Północ ze strzałką) oraz miał możliwość zawieszenia na szyi dzięki cienkiemu paskowi nośnemu. Na wielu zdjęciach z manewrów widać takie niewielkie celuloidy z jasną plamą mapy zawieszone właśnie na szyjach oficerów, krótko, na poziomie górnych kieszeni kurtki mundurowej.

Przedwojenne torby polowe są obecnie trudnym do sklasyfikowania przedmiotem - w ostatnich 4-5 latach widziałem bodaj 3, wyłącznie "B", starej produkcji lat 20., czasem powątpiewając, czy nie są to aby wzory jeszcze carskie okresu I wojny.

Anonymous - Czw 30 Paź, 2008

No nie Lookie, na pewno nie B, to calkowicie inna bajka.
Bardzo zly ersatz, co gorsza niemal calkowicie na nowo przeszyty recznie "po dziurkach".

Przedwojenne torby polowe byly szyte b. precyzyjnie na doskonalych maszynach kaletniczych, zdolnych do wykonania niezwykle drobnego sciegu przez twarde, aczkolwiek wcale nie tak topornie grube jak po wojnie, skory.

Jak najbardziej zwodniczy - dla rozwazajacych zakup - jest tu brak typowej kieszonki i szlufek rodem z PRL-owskiej torby lat 60-70.

Zdecydowanie odradzam, wyrzucone pieniadze. Wszystko jest inne: ksztalt, okucia, szycie, proporcje. Prostokatny ksztalt klapy - a ona jest w tym przedmiocie najbardziej "spektakularna" - to charakterystyczny wzor LWP.

Anonymous - Pon 15 Gru, 2008

Cytat:
76 Lidzki Pułk Piechoty im. Ludwika Narbutta (w jego szeregach sluzyl w latach 30., jako dow. plutonu, ppor. Wladyslaw Raginis), Skidel pod Grodnem, maj 1939...

76 pp stacjonował w Grodnie obok 7 baonu pancernego- wschodnia część miasta
Takie małe dygresje mnie naszły.
Tu składają się na ckm, a 17.09.1939. stawiają bramy powitalne Armii Czerwonej, a 18.09. z Grodna wyruszyła ekspedycja karna, żeby spacyfikować tę rewoltę.
I mam nadzieję ,że te ckm trochę napracowały się 6.09.1939 pod Milejowem i Longinówką, gdzie I i II batalion razem z III dyonem 29pal atakowały 1 Panzer Division, m in. w Milejowie stał sztab 1PD. Niestety Niemcy ściągnęli posiłki z Piotrkowa i zmasakrowali te jednostki- ok 80% strat. Podobno zdarzały się przypadki dobijania rannych.
Dziś w Milejowie jest pochowanych ponad 600 żołnierzy.
PS Mój dziadek też się załapał w te %, a ponad nimi latał sobie na swoim dwupłatowym szturmowcu wraz ze swoją 4 Staffel niejaki Adolf Galland i bombardował tabory z rannymi.

Anonymous - Wto 03 Lut, 2009

Zapraszamy na naszą stronę: http://www.cytadela.aplus.pl/postac12.htm
ArturS - Pon 13 Lip, 2009

Tym razem amunicyjny rkm - 83pp im. R.Traugutta:
http://www.cytadela.aplus.pl/postac13.htm

Anonymous - Czw 30 Lip, 2009

Tylko służył - por. Janusz Sarnecki - po manewrach pomorskich 1937 został mianowany kpt. dypl. intendentury 25 Kaliskiej DP, a na 1 września miał funkcję szefa int. dywizji; po 5.IX - został adiutantem d-cy 25 pal (IV promocja SPArt Toruń 1927)
Dodatkowo:
Stefan Słowikowski (mąż siostry babci) - kpt. 8 pac (III promocja SPArt Totuń 1926)
Mieczysław Zarzycki (dziadek ze strony mamy) - kpt. 10 kaniowskiego pal (Szkoła Młodszych Oficerów Art., Toruń 1925-1927)

z parku w Kaliszu: http://www.cytadela.aplus.pl/moda30.htm

Anonymous - Czw 30 Lip, 2009

No proszę, cała rodzina artyleryjska. A wspomnianego w artykule T. Pniewskiego książkę czytałeś? Jeśli interesują Cię dzieje Kalisza widziane oczami jego mieszkańca, to bardzo dobra pozycja. Jak ją czytałem, stawały mi przed oczami spacery z moim dziadkiem, kiedy byłem dzieciakiem małym, kiedy opowiadał, co i gdzie było przed wojną.
ArturS - Śro 02 Wrz, 2009

I kolejna wycieczka - do Rzeszowa tym razem:

http://www.cytadela.aplus.pl/postac14.htm

Anonymous - Pią 25 Wrz, 2009

Widzieliście to? Model na podstawie galerii postaci wartownika z Westerplatte.
http://www.adalbertus.com.pl/go/_info/?id=1227

Anonymous - Pią 25 Wrz, 2009

Arturzę musisz to mieć ,bo to w końcu twoja podobizna ;-)
lucjusz8 - Pią 25 Wrz, 2009

Koniecznie - Artur musisz z synem zrobić kiedyś dioramę wartowni z Westerplatte ;)
Anonymous - Pią 25 Wrz, 2009

Świetnie że praca kolegów nie idzie na marne.
Z takiego powodu że Arturowi, Tomkowi (figurka oficera!) i całej reszcie robiącej w temacie galerii postaci się chciało, w świat pójdzie taki a nie inny obraz polskiego żołnierza. Praca się opłaciła. Wielu modelarzy na całym świecie będzie miało taki wybór jak będa chcieli kleić naszych żołnierzy (link do recenzji na stronie IPMS USA innej figurki o zainteresowaniu jakimś tam świadczy).

Anonymous - Pią 25 Wrz, 2009

Tylko przy malowaniu figurki trzeba pamiętać, by zrobić boczny szew cholewki saperek.
parzydar - Pią 25 Wrz, 2009

Brawo !

Takich (dobrych) figurek brakowało na rynku. Szkoda tylko że są one w skali 1:35. Na większej figurce można pokazać więcej szczegółow ale i koszty też będą na pewno znacznie większe.

Wieczory coraz dłuższe to może uda mi się wykonać taką figurkę (na dioramie).

ArturS - Pią 25 Wrz, 2009

lucjusz8 napisał/a:
Koniecznie - Artur musisz z synem zrobić kiedyś dioramę wartowni z Westerplatte ;)


A wiesz... narazie ciągle mnie pyta kiedy kupujemy granatowe sukno na mundur kadeta.
ja mu odpowiadam: "jak pojdziesz do gimnazjum"... a taka diorama wspolnie robiona... DZIĘKI ZA POMYSŁ!!!! :-D

A swoja droga jest bardzo miłe i jednoczesńie motywujące, ze komus to co robimy naprawdę słuzy.
Aha- za tydzien znow ruszamy w plener z aparatem :-)

Anonymous - Pią 25 Wrz, 2009

No właśnie - bo modelarstwo łączy pokolenia...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group